Maaemo to jedyna restauracja w Norwegii, która może się pochwalić aż trzeba trzema prestiżowymi gwiazdkami Michelin.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:10:"mobile_top";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Składniki, które zaskakują
Szef restauracji Esben Holmboe Bang, z pochodzenia Duńczyk, od 2010 roku oferuje swoim gościom kuchnię nordycką, która jednak znacznie różni się od tego, co można znaleźć w innych lokalach na północy Europy. Menu oparte jest niemal wyłącznie na lokalnych produktach z okolicznych upraw i hodowli – wyjątkiem są np. niektóre owoce morza, które wyławiane są na północnym wybrzeżu.
To, co wyróżnia dania wśród innych restauracji, to na pewno oryginalność oraz śmiałość w łączeniu smaków oraz odpowiednio dobrane i – nieco kontrowersyjne – dodatki. W Maaemo korzystanie z regionalnych składników weszło na wyższy poziom – goście lokalu nie powinni być zdziwieniu, jeśli na talerzu znajdą m.in. mrówki z okolicznych hodowli.
– Mają pyszny, kwaśny smak trawy cytrynowej, którego nie uzyskalibyśmy z niczego innego – powiedział właściciel restauracji.
Jedna z najlepszych na świecie
Ta niewielka restauracja położona w centrum Oslo skradła serca znawców kulinarnych, którzy umieścili ją na 35 miejscu na liście najlepszych restauracji na świecie.Jak możemy przeczytać w przewodniku Michelin – skonstruowanie niektórych dań zajmuje nawet kilka dni ze względu na ich innowacyjność i niesamowite połączenia smakowe. Przeciętnego mieszkańca Norwegii lub turystę może odstraszyć jednak dość wygórowana cena – za menu degustacyjne zapłacić trzeba aż 2800 koron za osobę. Chętni na kolację w Maeemo muszą przygotować się na mniej więcej 4 godziny spędzone przy stole.
12-08-2018 13:20
8
0
Zgłoś
12-08-2018 11:16
0
-1
Zgłoś
12-08-2018 10:43
2
0
Zgłoś