Jak informuje Ruter, w pociągach metra pojedzie maksymalnie 130 osób, zamiast dotychczasowych 450. W tramwajach, w których można zająć tradycyjnie 212 miejsc, ilość spadnie do 59. Akcja powinna zakończyć się do końca maja. Przedstawiciele Rutera informują, że nie będą skupiać się na sprawdzaniu zachowania pasażerów i przestrzeganiu przez nich środków ostrożności.
– Prosimy pasażerów o szczególną uwagę i oczekiwanie na następny odjazd, gdy w wybranym środku transportu zabraknie miejsca – informuje Cathrine Myhren, rzeczniczka prasowa Rutera. Podobne apele wystosowali również pozostali operatorzy komunikacji publicznej w kraju. Większość z nich postanowiła ograniczyć miejsc w pojazdach, zaznaczając jednocześnie, że przede wszystkim liczy na odpowiedzialność pasażerów.
We wschodniej Norwegii dozwolone miejsca w pociągach oznacza Vy. W składach liczba pasażerów została ograniczona o połowę. Tego typu działania podjęli również operatorzy połączeń autobusowych. – W przyszłości umożliwimy podróż transportem zbiorowym większej ilości osób. Podejmujemy w tej sprawie dalsze kroki. [...] Chcemy utrzymać obecne rozkłady i zapewnić bezpieczeństwo podróżującym – podsumował Øystein Dahl Johansen, przedstawiciel Ruter.