Ponieważ wiele osób już się zaszczepiło, wkrótce może się okazać, że kraj fiordów ma za dużo dawek, powiedział w rozmowie z TV 2 szwedzki koordynator ds. szczepionek Richard Bergström, który negocjuje skalę dostaw w imieniu UE, a także zapewnia je Norwegii.
– Gdy każdy otrzyma jedną dawkę szczepionki, my w UE musimy zacząć przyglądać się dostawom – dodał Bergström.
Obecnie nie wiadomo jeszcze, o ile mniej dawek może otrzymać Norwegia. Zależy to m.in. od tego, czy jesienią również dzieci otrzymają szczepionkę i czy zapadnie decyzja o zasadności podania trzeciej dawki preparatu, tzw. dawki przypominającej.