[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
O'Leary tłumaczył w rozmowie z BBC, że głównym powodem rezygnacji z budżetowej oferty są stale rosnące ceny paliwa. Szacuje, że bilety Ryanair podrożeją średnio z 40 do 50 euro w ciągu najbliższych kilku lat.
– Nie ma wątpliwości, że nasze naprawdę tanie bilety promocyjne za 0,99 euro, a nawet te za 9,99 euro to coś, czego nie zobaczymy przez wiele lat – podkreślił O'Leary. Wyraził jednocześnie przekonanie, że mimo to pasażerowie nie zrezygnują z usług irlandzkiego przewoźnika i dalej będą szukać najtańszych połączeń.
Źródło: BBC