• Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Historia
|
Redakcja
|

01 września 2026 20:00

87 lat od wybuchu wojny. Polskie ślady w Norwegii są bliżej, niż myślisz

Polski okręt, który dzień przed niemiecką inwazją ujawnił transport żołnierzy płynących do Norwegii. Podhalańczycy walczący pod Narwikiem. Marynarze, którzy zginęli na norweskim fiordzie. Jeńcy i robotnicy przymusowi budujący fortyfikacje, drogi oraz linie kolejowe. Polska historia II wojny światowej została także nad fiordami — często znacznie bliżej naszych domów, niż sądzimy.
Komentarze
Kopiuj link
87 lat od wybuchu wojny. Polskie ślady w Norwegii są bliżej, niż myślisz
Polacy walczyli w Narwiku i jako ostatni spośród sił alianckich odpłynęli z Norwegii. /Na zdjęciu: żołnierze Samodzielnej Brygady Strzelców Podhalańskich podczas walk w Narwiku wikimedia.org/CCO
Zobacz podsumowanie Orła AI

W skrócie

  • ORP „Orzeł” 8 kwietnia 1940 roku zatopił niemiecki transportowiec przewożący żołnierzy przeznaczonych do inwazji na Norwegię.
  • Pod Narwikiem walczyła Samodzielna Brygada Strzelców Podhalańskich.
  • Podczas zatopienia ORP „Grom” zginęło 59 członków załogi.
  • Ponad 5 tys. obywateli Polski trafiło podczas wojny do pracy przymusowej w okupowanej Norwegii.
  • W Norwegii zarejestrowano 167 polskich grobów wojennych.
1 września mija 87 lat od wybuchu II wojny światowej. W Polsce ta data kojarzy się przede wszystkim z Westerplatte, bombardowaniem Wielunia i pierwszymi dniami niemieckiej agresji.
Dla Polaków mieszkających w Norwegii wojenne wspomnienia nie muszą jednak oznaczać wyłącznie miejsc znajdujących się w Polsce. Polskie nazwiska można znaleźć także na norweskich cmentarzach. W Narwiku stoi pomnik polskiego marynarza, a na dnie jednego z pobliskich fiordów spoczywa ORP „Grom”.
Polskie ślady można znaleźć od południowego wybrzeża Norwegii aż po Narwik.

Dzień przed inwazją polski „Orzeł” odkrył niemiecki transport

Polska historia kampanii norweskiej zaczęła się jeszcze zanim niemieccy żołnierze oficjalnie zaatakowali Norwegię.
8 kwietnia 1940 roku patrolujący norweskie wybrzeże ORP „Orzeł” zauważył niemiecki statek „Rio de Janeiro”. Jednostka przewoziła setki żołnierzy, broń, amunicję, pojazdy i konie. Jej zadaniem było dostarczenie sił potrzebnych do zajęcia Bergen.
Dowódca polskiego okrętu nakazał zatrzymanie statku i jego opuszczenie. Kiedy Niemcy zaczęli zwlekać i wzywać pomoc, „Orzeł” wystrzelił torpedy. „Rio de Janeiro” poszedł na dno u południowych wybrzeży Norwegii.
Zatopienie statku stało się jednym z najbardziej wyraźnych sygnałów nadchodzącej niemieckiej inwazji. Uratowani rozbitkowie przyznawali, że są żołnierzami wysłanymi do zajęcia Norwegii.
Następnego dnia, 9 kwietnia, Niemcy rozpoczęli atak.

Dlaczego Narwik był tak ważny?

Narwik nie był przypadkowym celem niemieckiego ataku. Do niezamarzającego portu docierała linia kolejowa ze szwedzkiej Kiruny. Transportowano nią rudę żelaza potrzebną niemieckiemu przemysłowi zbrojeniowemu.
Przejęcie portu miało więc znaczenie znacznie większe niż rozmiar samego miasta.
Do walki z Niemcami ruszyły wojska norweskie, brytyjskie i francuskie. Dołączyła do nich licząca niespełna 5 tys. żołnierzy Samodzielna Brygada Strzelców Podhalańskich.
Podhalańczycy dotarli do północnej Norwegii na początku maja 1940 roku. Walczyli między innymi na półwyspie Ankenes, po przeciwnej stronie fiordu niż Narwik. Zdobywali niemieckie pozycje na wzgórzach i spychali przeciwnika w kierunku miasta.
28 maja wojska alianckie odzyskały Narwik. Było to jedno z pierwszych dużych zwycięstw aliantów na lądzie podczas II wojny światowej.
Sukces nie został jednak wykorzystany. Po niemieckim ataku na Francję alianci podjęli decyzję o wycofaniu swoich sił z Norwegii.
W walkach pod Narwikiem zginęło 97 żołnierzy Samodzielnej Brygady Strzelców Podhalańskich, a 189 zostało rannych.
Polacy walczyli w Narwiku i jako ostatni spośród sił alianckich odpłynęli z Norwegii. /Na zdjęciu: żołnierze Samodzielnej Brygady Strzelców Podhalańskich podczas walk w Narwiku

Polacy walczyli w Narwiku i jako ostatni spośród sił alianckich odpłynęli z Norwegii. /Na zdjęciu: żołnierze Samodzielnej Brygady Strzelców Podhalańskich podczas walk w NarwikuŹródło: wikimedia.org/CCO

W Narwiku polska historia ma własny plac

Polskiego udziału w walkach nie trzeba dziś szukać wyłącznie w książkach.
Reklama
W Narwiku znajduje się Groms plass — plac poświęcony polskiemu niszczycielowi ORP „Grom”. Stoi tam charakterystyczny pomnik marynarza trzymającego pocisk.
Kilka kilometrów od miasta znajduje się również cmentarz w Håkvik. W zbiorowej mogile spoczywa tam 116 Polaków. Wśród nich jest 83 żołnierzy i oficerów Samodzielnej Brygady Strzelców Podhalańskich poległych podczas walk o Narwik.
Do Håkvik przeniesiono także szczątki polskich jeńców i robotników przymusowych, którzy wcześniej byli pochowani w innych częściach Norwegii.
W pobliskim Skjomnes można zobaczyć miejsce upamiętniające desant wojsk alianckich oraz udział polskich Podhalańczyków w walkach.
Osoby mieszkające w tej części Norwegii albo wybierające się tam turystycznie mogą odwiedzić te miejsca w ciągu jednego dnia:
  • Groms plass w Narwiku,
  • Narvik Krigsmuseum,
  • miejsce pamięci w Skjomnes,
  • polską kwaterę na cmentarzu w Håkvik.
Nie trzeba być pasjonatem historii. Wystarczy zatrzymać się na chwilę i przeczytać nazwiska ludzi, którzy przyjechali walczyć o kraj leżący tysiące kilometrów od ich domów.

ORP „Grom” został na dnie norweskiego fiordu

Polacy walczyli pod Narwikiem nie tylko na lądzie.
W kampanii uczestniczyły niszczyciele ORP „Grom”, ORP „Błyskawica” i ORP „Burza”. Patrolowały fiordy, ostrzeliwały niemieckie pozycje i wspierały oddziały walczące na lądzie.
4 maja 1940 roku ORP „Grom” został zaatakowany przez niemiecki bombowiec w fiordzie niedaleko Narwiku. Okręt zatonął. Zginęło 59 członków jego załogi, a pozostałych marynarzy uratowano.
Wrak nadal znajduje się na dnie fiordu. Jest nie tylko zabytkiem, lecz przede wszystkim mogiłą wojenną.
Na wodach Norwegii obecne były także polskie statki transportowe: „Batory”, „Sobieski” i „Chrobry”.
Ten ostatni został ciężko uszkodzony przez niemieckie lotnictwo w nocy z 14 na 15 maja podczas rejsu w kierunku Bodø. Załogę i przewożonych żołnierzy ewakuowano. Opuszczony statek został ostatecznie zatopiony 16 maja 1940 roku.
Norweskie fiordy są więc również podwodnym archiwum polskiej historii.

Nie wszyscy Polacy przyjechali tu jako żołnierze

Obok historii walk pod Narwikiem istnieje druga, znacznie mniej znana opowieść.
Ponad 5 tys. obywateli Polski trafiło podczas wojny do pracy przymusowej w okupowanej Norwegii. W tej grupie znajdowali się polscy jeńcy wojenni oraz cywilni robotnicy przymusowi.
Jeńcami byli między innymi żołnierze schwytani podczas kampanii wrześniowej w 1939 roku. Od 1942 roku przewożono ich do Norwegii i umieszczano w obozach znajdujących się między innymi w Rogaland, dzisiejszym Agder, Møre og Romsdal oraz Nordland.
Pracowali przy budowie niemieckich fortyfikacji nadbrzeżnych, tuneli, dróg i innych elementów Wału Atlantyckiego. Ponad tysiąc polskich jeńców skierowano również do prac przy budowie Nordlandsbanen.
Warunki były ciężkie. Ludzie pracowali ponad siły, cierpieli z powodu zimna, niedożywienia i chorób. Niektórzy zginęli podczas pracy, w niewoli albo podczas prób ucieczki.
Ślady tej historii można znaleźć również w miejscach, w których dzisiaj mieszkają duże polskie społeczności.

167 polskich grobów wojennych w Norwegii

Najwięcej polskich miejsc pamięci znajduje się w okolicach Narwiku. Nie są to jednak jedyne punkty na mapie.
W Norwegii zarejestrowano 167 polskich grobów wojennych. Znajdują się między innymi:
  • w Narwiku i Håkvik,
  • na cmentarzu Moholt w Trondheim,
  • na cmentarzu Eiganes w Stavanger,
  • w Jørstadmoen,
  • na Vestre Gravlund w Oslo.
Poza cmentarzami istnieją również miejsca, w których polskich grobów już nie ma, ale pozostały pomniki i tablice.
Tak jest na Helland w Sørfold. Ośmiu polskich jeńców zamordowanych po próbie ucieczki w 1944 roku zostało początkowo pochowanych w tej okolicy. W 1953 roku ich szczątki przeniesiono do Håkvik. Na Helland do dziś stoi poświęcony im kamień.
Warto sprawdzić historię własnej gminy. Czasami kilka kilometrów od domu znajduje się polski grób, tablica albo pozostałość fortyfikacji budowanej przez ludzi przywiezionych tutaj z Polski.

Ta historia należy także do Polaków mieszkających dziś w Norwegii

Wojenne ślady nad fiordami pokazują dwie bardzo różne drogi Polaków do Norwegii.
Jedni trafili tutaj jako żołnierze i marynarze walczący po stronie aliantów. Inni zostali przywiezieni jako jeńcy i robotnicy przymusowi.
Dziś żyjemy w tej samej przestrzeni. Jeździmy tymi drogami, korzystamy z kolei, odwiedzamy fiordy i mieszkamy w miejscowościach, w których pozostały ich groby.
Dlatego 1 września można nie tylko wspomnieć Westerplatte. Można również sprawdzić, czy polska historia nie znajduje się tuż obok naszego domu w Norwegii.
Znasz polski grób, tablicę albo inne miejsce pamięci w swojej okolicy? Napisz nazwę miejscowości w komentarzu lub wyślij nam zdjęcie. Stwórzmy wspólnie mapę polskich śladów II wojny światowej w Norwegii.
Chcesz dowiedzieć się więcej?
Pytania wygenerowane przez AI
Dlaczego Narwik był tak ważny w 1940 roku?
Gdzie były obozy dla polskich jeńców?
Gdzie w Oslo i Stavanger są polskie groby?
Co stało się z wrakiem ORP Grom?
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Komentarze (0)
Dodaj komentarz

Jeszcze nikt nie skomentował

Napisz pierwszy komentarz
Dodaj komentarz
0 / 300
Wyślij
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok
Strona korzysta z plików cookie

Nasza strona korzysta z plików cookie w celu optymalizacji działania strony, analizowania ruchu oraz dostosowywania treści i reklam do Twoich preferencji. Zgodnie z wymogami Google, korzystamy z trybu zgody, który pozwala kontrolować, jakie dane są gromadzone i przetwarzane. Możesz wyrazić zgodę na wszystkie kategorie plików cookie lub zarządzać swoimi preferencjami. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności.

Niezbędne

Te pliki cookie są niezbędne do działania strony i nie można ich wyłączyć w naszych systemach. Są one ustawiane w odpowiedzi na działania użytkownika, takie jak ustawienia prywatności, logowanie lub wypełnianie formularzy. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych osobowych.

Analityczne

Pliki cookie analityczne pozwalają nam mierzyć ruch na stronie i analizować, jak użytkownicy z niej korzystają. Dzięki temu możemy poprawiać funkcjonowanie strony oraz dostosowywać jej treści do potrzeb użytkowników. Korzystamy z Google Analytics w trybie Consent Mode, który działa zgodnie z Twoimi preferencjami. Jeżeli nie wyrazisz zgody, Google Analytics ograniczy gromadzenie i przetwarzanie danych.

Marketingowe

Pliki cookie marketingowe są wykorzystywane do personalizacji reklam, które widzisz zarówno na naszej stronie, jak i na stronach partnerów zewnętrznych. Dzięki nim reklamy są bardziej trafne i odpowiadają Twoim zainteresowaniom. Google Ads działa zgodnie z trybem zgody, który dopasowuje poziom personalizacji reklam do Twoich ustawień. Możesz zdecydować, czy chcesz, aby Twoje dane były wykorzystywane do wyświetlania spersonalizowanych reklam.

Zarządzaj preferencjami
Odrzuć wszystkie
Potwierdź
Akceptuj wszystkie