Witam. Sprawa wygląda tak że mąż miał wypadek w Norwegii. Uderzył autem ciężarowym w barierki. Przyjechała policja i zostało zabrane mu prawo jazdy.
I nikt nic więcej mu nic nie powiedział. Co powinien teraz zrobić.? Policja będzie się z nim kontaktować? Ile czasu może to potrwać? Czy ktoś był w takiej sytuacji i może powiedzieć jak to wyglądało?
I nikt nic więcej mu nic nie powiedział. Co powinien teraz zrobić.? Policja będzie się z nim kontaktować? Ile czasu może to potrwać? Czy ktoś był w takiej sytuacji i może powiedzieć jak to wyglądało?


