w bergen jest tragedia.
"castingi" do mieszkania nadal są na topie
zwłaszcza, jeżeli cena i metraż są "normalne". byłam na wielu visningach, na niektórych było naprawdę wielu chętnych (8-10). prawda jest taka, że oni mieszkania wynajmowaliby najchętniej mumiom, które nie wykazują zbytniej aktywności życiowej

niepalący, bez zwierząt, dziecko powinno mieć swój pokój (jakby ich obchodziło), dziecko powinno mieć więcej przestrzeni do rozwoju (jakby na 60m2 było zbyt ograniczone), najchętniej singiel... najlepiej w norze, co u nas mogłaby robić za komórkę na narzędzia

jak ktoś dobrze, szybko trafi, to uważam, że ma naprawdę wiele szczęścia.