Ja wysłałam moje oryginalne tłumaczenia. Niektóre dokumenty to były angielskie wersje, które dostałam z uczelni, a reszta to tłumaczenia od tł. przysięgłego. Na stronie SAFHu pisze, że nie zwracają żadnych dokumentów, ale nie, że nie można oryginalnych tłumaczeń wysyłać.
Ja miałam inne nazwisko na dyplomie z licencjatu, i inne na dyplomie mgr, więc tłumaczenie aktu ślubu też wysłałam. Po ok. 10 dniach dostałam giro do zapłacenia i informację jak długo się czeka.
Po 3 miesiącach wysłałam zapytanie "jak długo jeszcze?" (bo miało to potrwać 3 miesiące). Przeprosili za poślizg, bo dostali dużo podań, poczekałam jeszcze 2 tygodnie i dostałam autoryzację, która to wyglądała jak dyplom za osiągnięcia sportowe ze szkoły podstawowej

Bez autoryzacji mogą Cię zatrudnić co najwyżej jako hjelpepleier (pomoc piel.), ale osoby z wykszt.med. mają pierwszeństwo.