...ech wspomnien czar!
po narodzinach mojej 2giej cory,tak szczerze i radosnie swietowalem,ze obudzilem sie w krzakach nad rzeka,bez portfela,telefonu,troche porysowany na ciele i duszy,a do domu wrocilem - bez butow!
ale...oplacalo sie!
dziewczyna m.in: rosnie jak na drozdzach,zdrowa,kolezenska,sprytna (to po mamusi) i przystojna (po tatusiu)
natomiast pierwsze pepkowe obchodzilem wrecz niezauwazalnie (1/2 litra z wujkiem)
i co...dziecko slabego zdrowia,nerwowe,obrazalskie i bardzo kochane,oczywiscie!
tak wiec pamietaj mlody tato - tradycja rzecz swieta -
pzdr.
tradycyjnie ladnypan