Hej,
pomoge, a jakze, pod jednym warunkiem - zainteresowany przygarnie psa z polskiego schroniska. Innymi slowy - po kolejnym zdjeciu z jakiegos przeladowanego kojca postanowilem dzialac, nie tylko slac pieniadze, one szczescia czworonogom nie dadza. Powyzsze niekoniecznie oznacza zobowiazanie na lata - np. przekazanie do adopcji w Norwegii wchodzi w rachube, minimum pol roku zamieszkiwania z psem po adopcji zgodnie z aktualnymi przepisami. Jesli beda zainteresowani - przemysle umowe. Pomoge w znalezieniu pracy i przeprowadzce (mebli nie woze ). Zainteresowani? A moze inni, ktorzy by chcieli zaangazowac sie w akcje? Zone namowilem