Walczyłem z NAV 12 miesięcy o fedrekvote i się poddałem.
Żona pracowała 6 miesięcy w ciągu ostatnich 10. Jednakże w kilku miejscach i nie codziennie, tylko po 1, 2 dniw tygodniu. To wcale nie jest takie kolorowe jak piszą na stronie i w przepisach dostępnych na
www NAV. Szczegółowe przepisy naliczania nie są dostępne dla szaraków (ja ich nie znalazłem).
Szkoda, że rozmowy z NAV nie są nagrywane, bo 3x dzwoniłem upewniać się czy w naszej sytuacji należeć nam się będzie ojcowskie.
Dopiero klageinstans w drugim podejściu skrupulatnie wyjaśniło sposób naliczania i to jest chore. Osoba, która pracuje ciągle zarabiając grosze ma prawo, a inna osoba zarabiająca tyle samo na miesiąc, ale nieregularnie, nie ma prawa. Cały myk polega na tym, żeby pracować min 1 dzien co 2 tygodnie przez pół roku i w tym czasie wypracować min. 0.25G brutto. To daje ok. 45kNOK/6miesiecy/2dni = 3750NOK brutto/dzien pracy --> prawo do fedrekvote dla ojca (o ile ojciec pracuje na fast).
W naszym przypadku żona pracowała w kilku miejscach, ale w żadnym nie przepracowała 6 miesięcy ciągiem. Dodam, że w czasie 6 miesiecy zarobiła ponad 0.5G. Niestety dochody, gdzie całkowity okres pracy nie wynosił pół roku, zostały przez NAV odrzucone.
Sprawa poszła do trygderetten. Juss buss potwierdziło stanowisko klageinstans, a ja dałem sobie spokój. Przecież nie zmienię niesprawiedliwych przepisów.
Sorry za brak ładu i składu w mojej wypowiedzi, ale pisałem na żywo co mi na język się nawinęło.