Ten budzet jest rozczarowujacy. Mialy byc redukcje podatkow dal normalnych ludzi, a tu klapa. Jedyny pozytyw to podniesienie limitu na zakupy za granica. Chociaz prosiloby sie o podniesienie go do conajmniej 1000 NOK. Ten limt 200 koron ustalono w latach 70 tych. Gdyby go rzeczywiscie zrewaloryzowano do obecnych warunkow wynioslby ok. 2000 NOK.
"Polacy na pewno mogą się cieszyć z ze zwiększonych limitów na kupowane i wwożone towary oraz ze zwiększonego limitu dochodu wolnego od podatku."
A to na prawde mamy powod do radosci.. wy bogaci macie ulgi a wy biedni zwozcie rzeczy z zagranicy.
sprowadzanie towarow to pryszcz a gdzie cala reszta ? chociazby chorzy i niepelnosprawni jeszcze bardziej zostana skopani przez NAV za pozwoleniem pani SiV.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.