Niewykształceni często, albo długo siedzący na AAP po długim zwolnieniu z byle powodu Norwegowie idą na socjal. Znam kilku załamanych tą sytuacja, psycha im siada. Jak mieli ciemno, zimo, byli samotni w górach, ale mieli kasy w bród, aby się bawić i podróżować, to było ok. Teraz znam kilku, co myśli mimo dobrego socjalu o najgorszych rzeczach, niewiele im brakuje do Breivika, on staje się ich mentorem w pewnym sensie. Prosty Norek z gór nie rozumie kapitalizmu, wie że ma gorzej i się buntuje. A tu jeszcze zabiorą AAP, czyli możliwość brania renty przejściowej po roku zwolnienia, która razem z Arbeids med Bistand może trwać do 5 lat i jak tu za sam socjal żyć? Do szkoły nie po drodze, ciężka praca beee, bez dobrego alkoholu, taksówki, czyli paru tysięcy koron na wydanie w wekend ani rusz i jak tu żyć? hahaha