Finanse i kredyty
|
Redakcja
|
03 września 2026 01:07
Nordea: kredyty mogą nie stanieć przed 2028 rokiem. Bank zakłada jeszcze jedną podwyżkę stóp
Kto liczył, że raty kredytów w Norwegii zaczną wkrótce wyraźnie spadać, może się rozczarować. Nordea prognozuje jeszcze jedną podwyżkę głównej stopy Norges Bank z 4,25 do 4,5 proc. i utrzymanie jej na tym poziomie przez cały 2027 rok. Pierwszej obniżki bank spodziewa się dopiero w 2028 roku.
Nordea
commons,wikimedia.org
Zobacz podsumowanie Orła AI
W skrócie
- Nordea prognozuje podwyżkę głównej stopy Norges Bank do 4,5 proc.
- Według banku stopy mogą pozostać na tym poziomie przez cały 2027 rok.
- Pierwsza obniżka stóp miałaby nastąpić dopiero w 2028 roku.
- Podwyżka o 0,25 pkt proc. może zwiększyć miesięczny koszt odsetek o około 625 kr przy zadłużeniu 3 mln kr.
- Najbliższa decyzja Norges Bank zapadnie 24 września.
To na razie prognoza Nordea, a nie decyzja Norges Bank. Pokazuje jednak, jak mocno zmieniły się oczekiwania wobec norweskich stóp procentowych. Jeszcze pod koniec 2025 roku część ekonomistów zakładała, że w 2026 roku kredytobiorcy mogą doczekać się kilku obniżek.
Stało się odwrotnie. W maju Norges Bank podniósł stopę z 4 do 4,25 proc., a teraz ponownie bierze pod uwagę ruch w górę.
Najbliższa decyzja Norges Bank 24 września
W sierpniu Norges Bank pozostawił główną stopę na poziomie 4,25 proc. Prezes banku centralnego Ida Wolden Bache zaznaczyła jednak, że inflacja nadal jest zbyt wysoka i kolejna podwyżka może być potrzebna.
Najbliższa decyzja zapadnie 24 września. Tego samego dnia bank centralny przedstawi nowy raport polityki pieniężnej i własną prognozę dalszego przebiegu stóp.
Nordea zakłada jedną podwyżkę jesienią, do 4,5 proc. Nie przesądza, że stanie się to dokładnie 24 września, ale będzie to pierwszy termin, w którym taki scenariusz może się zrealizować.
Według prognozy banku stopa miałaby następnie pozostać na poziomie 4,5 proc. do końca 2027 roku. Dopiero w 2028 roku miałaby spaść do 4 proc.
O ile może wzrosnąć koszt kredytu
Sama zmiana o 0,25 pkt proc. może wyglądać niepozornie, ale przy dużym kredycie mieszkaniowym szybko zamienia się w kilka lub kilkanaście tysięcy koron rocznie.
Jeżeli bank przeniesie całą podwyżkę na oprocentowanie klienta, wzrost kosztu samych odsetek wyniesie orientacyjnie:
- około 625 kr miesięcznie przy zadłużeniu 3 mln kr,
- około 830 kr miesięcznie przy zadłużeniu 4 mln kr.
Przy saldzie 4 mln kr daje to około 10 000 kr dodatkowych odsetek w ciągu roku, przed uwzględnieniem odliczenia podatkowego.
Rzeczywista rata może zmienić się inaczej, bo zależy m.in. od rodzaju kredytu, okresu pozostałego do spłaty i warunków ustalonych z bankiem. Kierunek jest jednak prosty: jeśli stopy zostaną wysoko przez cały 2027 rok, ulga dla domowego budżetu może przyjść znacznie później, niż wielu kredytobiorców zakładało.
Inflacja spadła, ale problem nie zniknął
Inflacja bazowa w lipcu wyniosła 2,7 proc. i była niższa od wcześniejszych przewidywań Norges Bank. Nordea spodziewa się jednak ponownego przyspieszenia wzrostu cen i inflacji w okolicach 3 proc. pod koniec roku.
Refinansuję/negocjuję marżę w banku
Nadpłacam, żeby szybciej zejść z odsetek
Nie mam kredytu – obserwuję z boku
Bank prognozuje również niewielki wzrost bezrobocia. Średnia rejestrowana stopa bezrobocia miałaby wzrosnąć z 2,1 proc. w 2026 roku do 2,2 proc. w 2027 i 2,3 proc. w 2028 roku.
Nie wszyscy ekonomiści są równie przekonani do kolejnej podwyżki. DNB Carnegie po ostatnich danych o inflacji ocenia taki ruch jako mniej pewny niż wcześniej. Dużo będzie więc zależało od kolejnych danych o cenach i sytuacji w gospodarce.
Masz kilka kredytów albo karty? Patrz na cały miesięczny koszt
Dla osoby spłacającej wyłącznie kredyt mieszkaniowy podwyżka stóp oznacza przede wszystkim droższą hipotekę. Problem robi się większy, gdy do tego dochodzą kredyty konsumenckie, raty zakupowe albo wykorzystane limity na kartach kredytowych.
Wtedy nie wystarczy patrzeć na jedną ratę. Trzeba policzyć wszystkie zobowiązania razem i sprawdzić, które z nich mają najwyższe oprocentowanie oraz najbardziej obciążają miesięczny budżet.
Można to zrobić w
GjeldsMonitor, gdzie po zalogowaniu przez BankID widać w jednym miejscu kredyty i karty kredytowe. Przy kilku zobowiązaniach łatwiej wtedy ocenić, od czego zacząć porządkowanie kosztów.
W
monitorze kredytów i kart można również zestawić saldo, raty, oprocentowanie i limity kart. To szczególnie przydatne przed kolejną decyzją Norges Bank, gdy warto policzyć, jak domowy budżet zachowa się po ewentualnym wzroście stóp o kolejne 0,25 pkt proc.
Co warto sprawdzić jeszcze przed 24 września
Najpierw warto wejść do bankowości internetowej i znaleźć aktualne oprocentowanie nominalne, oprocentowanie efektywne oraz pozostałe saldo kredytu. Przy kredycie mieszkaniowym można następnie policzyć koszt wzrostu oprocentowania o 0,25 pkt proc.
Jeżeli w gospodarstwie domowym są również inne zobowiązania, dobrze zestawić ich miesięczny koszt razem. Wysokie oprocentowanie karty czy kredytu konsumenckiego może mieć większe znaczenie dla bieżącego budżetu niż niewielka zmiana oprocentowania hipoteki.
Najbliższy ważny termin to 24 września. Dopiero wtedy będzie wiadomo, czy Norges Bank zdecyduje się na kolejny ruch, czy pozostawi stopę na obecnym poziomie.
Jeszcze nikt nie skomentował
Napisz pierwszy komentarz