Biznes i gospodarka

PGNiG aktywnie działa w Norwegii: zwiększenie wydobycia ropy i obniżenie emisji CO2

Emil Bogumił

23 lipca 2020 11:10

Udostępnij
na Facebooku

Na zdjęciu: platforma Gina Krog /Fot. materiały prasowe PGNiG

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo odczuwa pozytywne skutki uruchomienia wydobycia ze złóż Skogul i Arfugl. Spółka bierze również udział w elektryfikacji norweskich złóż. Działa w ten sposób na rzecz spadku emisji CO2.
Reklama
W kraju fiordów około 98 proc. energii wytwarza się w elektrowniach wodnych. Pozwalają na to odpowiednie warunki klimatyczne i geograficzne. Norwegowie chcą pójść krok dalej i poszerzyć listę lokalizacji, które zasilane są zieloną energią. Zainicjowano w tym celu projekt Power-from-Shore. Zakłada on podłączenie infrastruktury wydobywczej pracującej na Morzu Północnym za pomocą podmorskich kabli do zasilania z norweskiej sieci lądowej. Prowadzi go Equinor wraz z partnerami, m.in. PGNiG Upstream Norway. PGNiG Upstream Norway, norweska zależna spółka PGNiG, posiada 11,3 proc. udziałów w złożu Gina Krog.

„To ważne przedsięwzięcie dla wydobywających na szelfie”

Władze PGNiG komentują, że współpraca polsko-norweska ma dla nich duże znaczenie. – Bierzemy udział w projekcie, który pozwoli na zbliżenie się Norweskiego Szelfu Kontynentalnego do osiągnięcia celu zerowej emisji gazów cieplarnianych w perspektywie 2050 roku. Realizujemy go z naszymi partnerami na koncesjach. To ważne przedsięwzięcie dla firm zaangażowanych w poszukiwanie i wydobycie na szelfie. Poza korzyściami środowiskowymi działania te przełożą się na zmniejszenie opłat za emisje, a to oznacza poprawę ekonomiki złóż – powiedział w połowie lipca Jerzy Kwieciński, Prezes Zarządu PGNiG.
PGNiG Upstream Norway rozpoczęło w tym roku eksploatację norweskich złóż: Skogul i Arfugl. Władze spółki poinformowały, że działalność może okazać się wyjątkowo opłacalna. Koszty wydobycia ze wskazanych odwiertów są wyjątkowo niskie. Trwają również prace nad uruchomieniem pozyskiwania gazu ze złoża Duva. Ułożenie gazociągów wydobywczych i technologicznych pozwoli podłączyć złoże do platformy wydobywczej Gjøa oddalonej o 12 km. Planowany termin rozpoczęcia produkcji to trzeci kwartał 2021 roku.
PGNiG notuje ostatnio większe zyski z obrotu wydobywanymi surowcami.
PGNiG notuje ostatnio większe zyski z obrotu wydobywanymi surowcami. fot. materiały prasowe PGNiG
– Gaz z szelfu norweskiego już za niespełna dwa lata popłynie do Polski za pośrednictwem Baltic Pipe. Naszym strategicznym celem jest osiągnięcie jak największego wydobycia własnego gazu z norweskich złóż, w których mamy udziały. Minął dopiero rok od zaakceptowania planów zagospodarowania dla złoża Duva przez norweskie władze, a w przygotowaniach do wydobycia przekroczyliśmy już półmetek. Prace postępują, a projekt jest realizowany nawet z lekkim wyprzedzeniem wobec harmonogramu – skomentował Jerzy Kwieciński, Prezes Zarządu PGNiG.
PGNiG prowadzi działalność w Norwegii od 2007 roku. PGNiG Upstream Norway posiada obecnie udziały w 31 koncesjach poszukiwawczo-wydobywczych na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Spółka wydobywa obecnie ropę naftową i gaz ziemny.
Reklama
Gość
Wyślij
Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram