Norweskie złoże naftowe reaktywowane po 20 latach. Ma w nim udziały polska spółka
Po 20 latach od zamknięcia wznowiono wydobycie ze złoża Yme na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Jednym z operatorów Yme jest Norweska jest spółka Grupy Lotos – Lotos Norge, która ma tam 20 proc. udziałów operacyjnych.
Złoże zawiera około 63 mln baryłek ekwiwalentu ropy naftowej.
wikimedia.org/ fot. Lars Christopher Nøttaasen/ https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/deed.en
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Złoże zawiera około 63 mln baryłek ekwiwalentu ropy naftowej. Jedna piąta przekłada się zatem na potencjał zasobów rzędu 12,5 mln baryłek, pisze Lotos w komunikacie z 25 października.
Nowa platforma, nowy plan
Pole na południe od Morza Północnego zostało pierwotnie znalezione przez ówczesny Statoil w 1987 roku i znajduje się około 130 kilometrów od norweskiego wybrzeża. Yme funkcjonowało od 1996 r., ale w 2001 r. zostało zamknięte po okresie niskich cen ropy. Złoże Yme było pierwszym zamkniętym polem na szelfie norweskim, które postanowiono odbudować i reaktywować. Miało to nastąpić już w 2013 roku, ale po wykryciu pęknięć w platformie usunięto ją z pola i zezłomowano.
Platforma na Yme w 2010 roku.flickr.com/ fot. Lars Christopher Nøttaasen/ https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/
Pod koniec 2020 r. na złożu pomyślnie ustawiona została platforma Maersk Inspirer, przeholowana ze stoczni Egersund, gdzie została przebudowana. W sierpniu 2021 r. operator otrzymał zgodę Norweskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Naftowego (Petroleumstilsynet) na rozpoczęcie produkcji. Teraz Yme ma nowy plan zagospodarowania i okres projektowy.
Głównym operatorem na złożu jest Repsol i posiada 55 proc. udziałów. Partnerami w wydobyciu zostali: Lotos Exploration i Production Norge (20 proc.), Okea (15 proc.) i Kufpec (10 proc.).

