Najpierw benzyna, teraz złoto: kruszec najdroższy od siedmiu lat
9 stycznia odnotowano najwyższą wartość złota na rynku od lutego 2013 – w miniony czwartek jego cena wyniosła 1610 dolarów za uncję. To kolejny efekt chaosu na giełdzie wywołanego zaostrzającym się konfliktem na linii Iran-USA, który odczują m.in. Norwegowie.
Przy słabej koronie norweskiej to kiepska wiadomość dla właścicieli sklepów jubilerskich w kraju fiordów, których asortyment uszczuplił się przy okazji niedawnego prezentowego szału w okresie bożonarodzeniowym.
stock.adobe.com/fot. shock/ licencja standardowa
Podczas gdy jednak mogą stracić na nim jubilerzy i osoby planujące zakup biżuterii czy zegarka, skorzystają klienci lombardów. Zdaniem ekspertów okazja do wzbogacenia się na sprzedaży złota tak prędko nie minie, ponieważ kruszec zyska, kiedy osłabnie korona.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Zła wiadomość dla norweskich jubilerów
Pierwszą reakcją na wydarzenia na Bliskim Wschodzie i napiętą sytuację między Stanami Zjednoczonymi a Iranem był gwałtowny wzrost ceny ropy naftowej, a co za tym idzie – oleju napędowego i benzyny. Po tym jak z 2 na 3 stycznia w amerykańskim ostrzale rakietowym razem z 7 innymi osobami zginął najważniejszy irański wojskowy, generał Kasem Sulejmani, 6 stycznia w Norwegii za litr oleju trzeba było zapłacić o 10 øre, a za benzynę o 8 øre więcej niż w ubiegłym tygodniu. Natomiast w nocy 8 stycznia stawka za baryłkę brent sięgnęła ponad 70 dolarów, a to najwięcej od maja 2019. To z kolei wywołało odwet Iranu, który wymierzył rakiety w amerykańską bazę lotniczą Ayn Al Asad w Iraku.
Wkrótce przyszedł czas również na złoto, uznawane za najlepsze zabezpieczenie podczas sytuacji konfliktowych. 9 stycznia jego cena znalazła się na najwyższym poziomie od 7 lat, a szacuje się, że w najbliższym czasie kruszec będzie nawet droższy niż 1600 dolarów za uncję. Przy słabej koronie norweskiej to kiepska wiadomość dla właścicieli sklepów jubilerskich w kraju fiordów, których asortyment uszczuplił się przy okazji niedawnego prezentowego szału w okresie bożonarodzeniowym. Teraz zapełnienie półek i witryn na nowo może się okazać nie lada wydatkiem.
Okazji do zarobku na złocie mogą się z kolei dopatrywać ci, którzy czekali na odpowiedni moment do wymiany biżuterii lub zegarków na gotówkę.

