4 lutego euro było warte 10,21 NOK, dolar 9,24 NOK, a funt – 12,02 NOK. Skorzystać na tym mogą szczególnie norweskie firmy trudniące się eksportem ryb i owoców morza, zawiedzione będą z kolei osoby, które planowały urlop w cieplejszych krajach – zagraniczne wakacje okazałyby się teraz wyjątkowo drogie.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Jeśli chodzi o stosunek korony do polskiej waluty, jej cena 3-4 lutego nie dobiła nawet do poziomu 42 groszy.
Panika również na giełdzie
Analitycy twierdzą, że tak słabe notowania korony norweskiej wynikają z kilku czynników, jak coraz niższa cena ropy, spadek sprzedaży detalicznej z grudnia 2019, a nawet powszechne obawy wywołane epidemią koronawirusa, która ma wpływ również na giełdę. Nie wróży to w najbliższym czasie spektakularnych wyników dla norweskiej ekonomii.
07-02-2020 17:13
3
0
Zgłoś
07-02-2020 17:05
4
0
Zgłoś
07-02-2020 05:48
3
0
Zgłoś
06-02-2020 20:41
1
0
Zgłoś
06-02-2020 19:02
8
0
Zgłoś
06-02-2020 18:46
0
-10
Zgłoś