Biznes i gospodarka
|
Redakcja
|
18 czerwca 2026 16:10
Inflacja w Norwegii nie odpuszcza. Znamy najnowsze decyzje Norges Bank
Norges Bank nie zmienił stopy procentowej. Po decyzji pozostaje na poziomie 4,25 proc. Jednocześnie instytucja zapowiedziała, że podwyżka może nastąpić na jednym z najbliższych posiedzeń.
Norges Bank nie zdecydował się na podwyżkę stóp procentowych, ale zaznaczył, że jest ona prawdopodobna w przyszłości.
Fot. Adobe Stock, licencja standardowa (zdjęcie poglądowe)
Podsumowanie artykułu
Decyzję ogłosiła prezes Ida Wolden Bache podczas konferencji po posiedzeniu 18 czerwca 2026 roku. Norges Bank wskazuje, że inflacja w Norwegii nadal jest zbyt wysoka, a presja cenowa okazała się nieco silniejsza, niż zakładano wcześniej. Cel pozostaje bez zmian. Bank ma utrzymywać inflację bazową blisko 2 proc. w czasie, a także wspierać możliwie wysokie zatrudnienie i stabilność gospodarczą.
Stopa bez zmian. Sygnał przed kolejną decyzją
Komitet Polityki Pieniężnej i Stabilności Finansowej zdecydował o pozostawieniu stopy na poziomie 4,25 proc. To decyzja podjęta przy inflacji wyraźnie powyżej celu. Norges Bank podaje, że obecna sytuacja wymaga ostrożności, ponieważ wzrost cen trwa już od kilku lat. Bank nie chce jednak ograniczać gospodarki bardziej, niż jest to konieczne.
Według nowych projekcji potrzebna będzie nieco bardziej restrykcyjna polityka pieniężna. Norges Bank zakłada, że stopa procentowa może zostać podniesiona na jednym z kolejnych posiedzeń. Ścieżka stopy opublikowana po czerwcowej decyzji jest nieco wyższa niż w marcu. Na koniec roku ma znajdować się nawet powyżej 4,5 proc.
Podwyżka stóp procentowych w 2026 roku jest niemal pewna, wynika z komunikatów Norges Bank.Fot. Adobe Stock, licencja standardowa
Inflacja nadal wysoka. Koszty firm pod presją
Inflacja konsumencka wyniosła w maju 2026 roku 3,1 proc. Ceny towarów produkowanych w kraju rosły wolniej, ale ceny towarów importowanych w ostatnich miesiącach poszły w górę. Norges Bank wskazuje, że wiele dóbr i usług nadal szybko drożeje. Nawet po wyłączeniu części cen, takich jak energia i czynsze, inflacja pozostaje podwyższona.
Jednym z powodów są koszty pracy. Wynagrodzenia rosły w ostatnich latach mocno, a w tym roku wzrost płac ma spaść do 4,5 proc. Bank zakłada dalsze obniżenie dynamiki płac w 2027 roku, choć oczekiwania firm i partnerów społecznych od marca lekko wzrosły. Dodatkowym czynnikiem są ceny surowców, w tym aluminium i miedzi, które wzrosły po ostatnich wydarzeniach na rynkach globalnych.
Norges Bank zakłada, że inflacja wróci do celu 2 proc. w 2029 roku. Wyższa stopa ma schładzać gospodarkę, a rejestrowane bezrobocie może wzrosnąć nieco powyżej poziomu sprzed pandemii. Bank zaznacza też, że dalszy kierunek decyzji będzie zależał od inflacji, kursu korony i rozwoju sytuacji na rynkach energii.