Drogi prąd przed zimą. Co z Norgespris i centrami danych w Norwegii?
To ceny samej energii, przed podatkami i opłatą za sieć, czyli nettleie. Nie są kwotą, którą każdy zobaczy na rachunku: znaczenie mają umowa ze sprzedawcą oraz korzystanie z dopłat lub Norgespris.
Minister ostrzega przed drogą zimą
Jednocześnie szef NVE Kjetil Lund zapewnił, że urząd nie obawia się o bezpieczeństwo dostaw tej zimy. Norwegia może w razie potrzeby sprowadzać energię z zagranicy. Wysoka cena nie oznacza więc, że gospodarstwom zabraknie prądu.
Norgespris nie obejmuje całego rachunku
Program obejmuje do 5000 kWh miesięcznie dla domu lub mieszkania i do 1000 kWh dla domku wypoczynkowego, na punkt pomiarowy. Zużycie ponad limit jest rozliczane według umowy ze sprzedawcą.
Stała cena daje przewidywalność, ale nie gwarantuje najniższego rachunku. Gdy cena rynkowa spada poniżej Norgespris, uczestnik nadal płaci ustaloną stawkę. Gospodarstwa, które nie wybiorą programu, mogą korzystać ze zwykłych dopłat do prądu (strømstøtte) na obowiązujących zasadach.
Według wstępnych danych Ministerstwa Energii w pierwszym roku Norgespris wypłacono około 19,8 mld koron wsparcia. Kwota obejmuje gospodarstwa domowe i właścicieli domków wypoczynkowych.
Nowe zapisy od 5 stycznia. Cena na 2027 rok jeszcze nieustalona
Zamówienie do końca 14 stycznia zapewni rozliczenie od 1 stycznia. Przy późniejszym zgłoszeniu Norgespris będzie działać od dnia zamówienia.
Rząd proponuje podniesienie stawki do 45 øre za kWh bez VAT, czyli 56,25 øre z VAT. To na razie propozycja budżetowa. Ostateczną cenę ma ustalić Storting podczas przyjmowania budżetu w grudniu.
Centra danych mogą zużywać ponad osiem razy więcej prądu
Centra danych to duże serwerownie obsługujące m.in. usługi internetowe. Potrzebują prądu zarówno do pracy urządzeń, jak i ich chłodzenia. Obecnie zużywają około 3 TWh rocznie. Gdyby powstały wszystkie projekty, którym przydzielono już moc w sieci, zużycie mogłoby sięgnąć 25 TWh w 2035 roku. Jedna TWh to miliard kWh.
Nie wszystkie planowane inwestycje muszą powstać. Skala jest jednak duża: około połowy mocy zarezerwowanej dla nowych odbiorców w sieci przypada na centra danych. Chodzi o planowane przyłączenia, a nie połowę obecnego zużycia prądu w kraju.
Ankieta
Co zrobisz, jeśli zimą prąd znów mocno podrożeje?
Co naprawdę oznacza ostrzeżenie o wzroście cen o 35-55 proc.
Przy większym zużyciu i ograniczonej budowie nowych farm wiatrowych średnie ceny w 2035 roku mogą być o 35-55 proc. wyższe od wcześniejszych szacunków na ten sam rok. Nie jest to zapowiedź podniesienia dzisiejszych rachunków o taki procent. Analiza NVE pokazuje skutki różnych założeń dotyczących zużycia i budowy nowych źródeł energii.
Długoterminowy wzrost cen nie jest przesądzony. Statnett, operator głównej sieci przesyłowej, w analizie z 19 października zakłada w wariancie bazowym spadek średnich cen na południu i w środkowej Norwegii w kolejnych latach. Uwzględnia m.in. tańszą energię w sąsiednich krajach. Obie analizy opierają się na innych założeniach, dlatego nie dają jednej pewnej ceny przyszłego prądu.
Co sprawdzić przed zimą
Obecni uczestnicy powinni zapisać sobie termin ponownego zamówienia: 5-14 stycznia 2027 roku, jeśli chcą zachować Norgespris od początku nowego roku.
Chcesz dowiedzieć się więcej?

Jeszcze nikt nie skomentował
Napisz pierwszy komentarz