Biznes i gospodarka

Cena ropy wraca do poziomu sprzed pandemii: noworoczny prezent Arabii Saudyjskiej

Emil Bogumił

08 stycznia 2021 09:03

Udostępnij
na Facebooku

Czy cena za baryłkę ropy przekroczy 60 USD? Fot. materiały prasowe Equinor

Arabia Saudyjska poinformowała o zamiarze ograniczenia produkcji ropy naftowej w lutym i marcu. Wiadomość spotkała się z pozytywnym odbiorem na rynku paliwowym. Gwałtowny skok zanotowała m.in. ropa Brent.
Reklama
Surowiec wydobywany na Morzu Północnym charakteryzuje się stałym wzrostem od ostatnich dni października 2020. Barierę 50 USD za baryłkę ropa Brent przekroczyła w grudniu. Informacja z Arabii Saudyjska sprawiła, że siódmego stycznia kosztowała już 54,35 dolarów amerykańskich. Tym samym, osiągnęła cenę z lutego 2020 roku, czyli z okresu przed pandemią i wywołanym nią kryzysem.

Porozumienie w ramach OPEC+

Główni gracze na rynku paliwowym nie spodziewali się takiego kroku ze strony Saudów. Rosyjski wicepremier Alexander Novak określił go mianem prezentu noworocznego. Arabia Saudyjska jako jedyna w porozumieniu OPEC+ ograniczy wydobycie. Zyskają na tym przede wszystkim pozostali producenci. Rosja i Kazachstan natychmiast poinformowały, że zwiększą wydobycia o około 75 tys. baryłek w okresie od lutego do marca.

Największe wahania cen ropy rozpoczęły się, gdy koronawirus dotarł do Europy. Apogeum osiągnął w kwietniu, kiedy za baryłkę Brenta płacono poniżej 20 USD. Sytuacja na rynku paliw poprawia się, jednak wciąż daleko jej do stanu ze stycznia 2020 roku. Surowiec kosztował wówczas ponad 65 dolarów amerykańskich.
Reklama
Gość
Wyślij
Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram