Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Zmiana czasu: od niedzieli śpimy o godzinę krócej Aktualności
Natalia Szitenhelm 30 marca 2019
08:00

Zmiana czasu: od niedzieli śpimy o godzinę krócej

3
Skomentuj
Choć teoretycznie śpimy o godzinę krócej, przynajmniej na dworze szybciej będzie się robić jasno. fotolia.pl/royalty free
W nocy z soboty na niedzielę przestawiamy zegarki na czas letni. Oznacza to, że będziemy spać o godzinę krócej. Być może jednak zmiana czasu będzie obowiązywać po raz ostatni, bowiem Parlament Europejski 26 marca przegłosował projekt zniesienia zmiany czasu w 2021.
Wszystkie państwa w strukturach Unii Europejskiej muszą wprowadzać zmianę czasu o tej samej porze. Norwegia, mimo że nie należy do UE, jest w tej samej strefie czasowej, co państwa Unii. W związku z tym 31 marca, zarówno w Polsce, jak i w kraju fiordów, przestawiamy zegarki z godz. 2. na 3.

Zmiana czasu przejdzie do lamusa?

PE ogłosił – koniec ze zmianą czasu. Europosłowie zdecydowali, że zostanie zlikwidowana najprawdopodobniej już w 2021 roku. Jednak, zanim to nastąpi, kraje UE do kwietnia 2020 musiałyby się określić, czy decydują się na stałe wprowadzić czas letni, czy zimowy. W zależności od tego, jaki czas przyjmą, zmiana czasu po raz ostatni w historii miałaby miejsce albo w październiku, albo w marcu.

Decyzja o zniesieniu zmiany czasu nie jest jeszcze jednak ostatecznie przesądzona. Teraz nad projektem pochyli się Rada Europejska.

Norwegia będzie podążać za UE

Norwegia, mimo że nie należy do Unii, także – śladami państw członkowskich – będzie wybierać między pozostaniem przy czasie letnim lub zimowym. Minister przemysłu Torbjørn Røe Isaksen (H), a zarazem szef norweskiej agencji rządowej Justervesenet, podlegającej jego ministerstwu, i regulującej w kraju procedurę m.in. zmiany czasu, stwierdził, że przestawianie zegarków w Norwegii, w przypadku likwidacji przez Unię podziału na czas letni i zimowy, byłoby dziwne. Poza tym, jak stwierdził Isaksen, to całkiem naturalne, że Norwegia przygląda się temu, co dzieje się w całej Europie, jak i w sąsiadujących z krajem fiordów państwach skandynawskich.

We wtorek 26 marca odbyła się debata z udziałem ministra, gdzie dyskutowano, jaki czas na stałe wprowadziłaby Norwegia. Isaksen uważa, że czas letni jest zdecydowanie bardziej popularny.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
boj fra oszlo
boj fra oszlo 04-04-2019 20:04

...oj nie jeden się już habilitował ze zmiany czasu...
...temat rzeka,niepojęty...
...ani mru mru...jasno przecież wyjaśniają..tak na chłopski rozum...każdy zrozumie

Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Joanna Kuchnicka
Joanna Kuchnicka 04-04-2019 19:45

kamfla napisał:
Moim zdaniem tytul artykułu mija się z prawda, racja jest ze przestawiamy czas i będziemy spać krócej ale tylko z soboty na niedziele w ten weekend co zostanie przestawiony czas o godz do przodu, następne dni już śpimy w normalnym trybie, jedynie nasz organizm przystosowuje się do nowej pory ponieważ zaczynamy odczuwać zmęczenie szybciej.
Hihi mógłybyś pisac kabarety

Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Kamil Flasza
Kamil Flasza 31-03-2019 22:22

Moim zdaniem tytul artykułu mija się z prawda, racja jest ze przestawiamy czas i będziemy spać krócej ale tylko z soboty na niedziele w ten weekend co zostanie przestawiony czas o godz do przodu, następne dni już śpimy w normalnym trybie, jedynie nasz organizm przystosowuje się do nowej pory ponieważ zaczynamy odczuwać zmęczenie szybciej.

Odpowiedz
Zgłoś komentarz

Bliżej nas