30 maja policja z regionu południowo-wschodniego poinformowała, że zakończyła trwające kilka miesięcy śledztwo. Sprawcą jest mąż i ojciec, miejscowy strażak, którego zwłoki również odnaleziono w spalonym domu. Śledczy potwierdzili, że najpierw zabił on swoją żonę i dzieci, potem podpalił dom, a następnie odebrał sobie życie. - To tragiczne wydarzenie dla najbliższych ofiar i niewielkiej społeczności lokalnej - podsumowują służby w
oświadczeniu.