Karta podatkowa w Norwegii + rejestracja numeru konta bankowego GRATIS

Zamów
Reklama

Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu
Aktualności

„Wzrost cen wyższy, niż zakładaliśmy”. Do mieszkańców Norwegii popłynie nowy strumień pieniędzy?

Emil Bogumił

03 lutego 2023 10:23

Udostępnij
na Facebooku
9
„Wzrost cen wyższy, niż zakładaliśmy”. Do mieszkańców Norwegii popłynie nowy strumień pieniędzy?

Szczegółowe plany redystrybucji będą znane w maju, po prezentacji zrewidowanego budżetu na 2023 rok. Fot. materiały prasowe Norges Bank

Postępujący wzrost cen stwarza ryzyko problemów z funkcjonowaniem instytucji publicznych, ostrzegają rządzący. Minister finansów Trygve Slagsvold Vedum zapowiedział, że w zrewidowanym budżecie Norwegii znajdą się środki, które umożliwią szpitalom, szkołom i innym ośrodkom finansowanym przez państwo normalne działanie. Wsparcie popłynie także do mieszkańców kraju fiordów.
Miliardy koron pochłonęła inflacja, zwracają uwagę politycy. 6 października 2022 roku, podczas prezentowania budżetu na 2023 rok, rządzący przyjęli błędny wskaźnik wzrostu cen, który ulokowali na poziomie 2,8 proc. Obecne prognozy Centralnego Biura Statystycznego (SSB) mówią, że podwyżki sięgają obecnie 4,9 proc. Brak środków, które zrekompensują wzrost o 2,1 punktu procentowego, może doprowadzić do utrudnień w funkcjonowaniu instytucji publicznych. – Jeśli wzrost cen będzie znacznie wyższy niż zakładano, nie będą w stanie wykonać swojej pracy – komentuje sytuację Trygve Slagsvold Vedum.

Jak poinformował resort, rządzący pracują nad nowymi założeniami finansów państwa, które pozwolą zrekompensować lukę. Środki trafią nie tylko do instytucji publicznych, ale także do mieszkańców kraju fiordów. – To będą także dotacje dla firm i organizacji oraz transfery do wszystkich ludzi pod postacią m.in. zwiększonych zasiłków na dzieci – precyzuje minister.

Zmiany w budżecie niemal pewne

Ministerstwo Finansów poinformowało, że zmiana w założeniach państwowych finansów przedstawionych w październiku 2022 roku jest niezbędna, by instytucje publiczne działały zgodnie z założeniami na 2023 rok. Szczegóły korekty rządzący przedstawią w maju, podczas corocznej prezentacji zrewidowanego budżetu państwa. – Nadal będzie napięty, ale musimy uniknąć ewentualnych cięć – skomentował Trygve Slagsvold Vedum. Lider Partii Centrum zwrócił uwagę, że w najtrudniejszej sytuacji znajdą się gminy i sektor komunalny. Rządzący planują stworzyć dodatkowy program dotacji lub większy udział w dochodach podatkowych, z których skorzystają wspólnoty lokalne.
Ministerstwo Finansów do maja 2023 roku stworzy nowe szacunki wzrostu cen.

Ministerstwo Finansów do maja 2023 roku stworzy nowe szacunki wzrostu cen.Fot. stock.adobe.com/standardowa/bernardbodo

Norweski budżet na 2023 rok wynosi 1,748 bln NOK. Ministerstwo Finansów nie wyjaśniło, czy rekompensata cen przyczyni się do zwiększenia państwowych wydatków, czy rządzący postanowią przesunąć wyznaczone już środki. – Wzrost cen o jeden punkt procentowy oznacza dla nas dodatkowy wydatek rzędu kilku miliardów. [...] Odpowiadamy za wszystkie szpitale, posterunki policji, szkoły i domy opieki. Musimy przygotować się na wydanie nowej, dużej sumy pieniędzy – podsumował w piątek Trygve Slagsvold Vedum.

Źródła: Ministerstwo Finansów, NRK
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych


cob2

04-02-2023 16:29

Tak. Więc lepiej niech je trzyma dla siebie czy jednak trochę odda bo nie rozumiem?
Inna sprawa że w Norwegii jednak część budżetu jest podbierana z funduszu olejowego, to nie są nasze pieniądze

Daniel Kubisztal

04-02-2023 12:15

Jak MORAWIECKI

Tomasz012

03-02-2023 20:50

Ludzie będzie co będzie i tak jest lepiej niz u kaczora

jacek lytaw

03-02-2023 18:14

Spojrz na siebie nie zagladaj nikomu do kieszeni a jak tak bardzo sie o to martwisz dlaczego nic z tym nie zrobisz. Janek raczej nie masz na to wplywu ty ja jak i inni a to czy w przyszlym roku ktoś za to zaplaci jest jedna wielką niewiadomą. Zyj i nie szalej zbytnio to dasz sobie rade. Uha

jacek lytaw

03-02-2023 18:05

Rysiu jesli ktoś narzeka i wróży ze cos moze byc w przyszłości przeciwko jemu to po co tu siedzi i zabiera miejsce komus dla kogo wyjazd np z pl daje szanse na przyszłość. Ty rowniesz nie nalezysz do ludzi ktorzy są zadowoleni z pobytu pracy tutaj. Jesli czytałbyś ze zrozumieniem a nie jak to zwykle bywa przyczepiania sie do innych to byś zrozumial. Tobie tez dorzucę do biletu lotniczego. Jest wielu ktorym swiat i zycie sie zmienilo. Nigdy tego nie zrozumiesz bo prócz narzekania i obrazania innych nie potrafisz.

Ryszard Lwie Serce

03-02-2023 14:44

Panie Jacku a skąd założenie, że Kowalski chce wracać do Polski? Ubzdurałeś coś sobie w głowie i rzucasz oszczestwa na przedmówcę.

Jan Kowalski

03-02-2023 14:21

A nie rozumiesz, ze to doplaty do pradu to sa twoje pieniadze, wczesniej ci zabrane?
Rzad swoich wlasnych pieniedzy nie ma. Musi je komus zabrac.

jacek lytaw

03-02-2023 11:43

Panie janie kowalski brawo brawo nastepny polski wróżbita... Ten kraj chociaż mysli o ludziach w pl zlodziejstwo, kłamstwo i cwaniactwo tylko widać w rządzie.... Domyśl sie ze te kroki pomoze przeżyć ciężkie chwile od dodatkow za prąd itd. Nikt tez nikomu nie zabrania wracać do swojego kraju. Dodać ci pare koron do biletu lotniczego byś mógł wrócić do swojego kraju bezpowrotnie? Powodzenia dla tych ktorzy tutaj żyją i chcą żyć

Jan Kowalski

03-02-2023 11:09

To znaczy, ze w przyszlym roku wiekszosc ludzi zaplaci wieksze podatki, zeby elektorat AP mogl dostac dofinansowanie.

Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok