Aktualności
|
Maja Zych
|
24 kwietnia 2019 12:57
Wysoka kara dla pubu ze Stavanger. Nielegalnie nocowali pracowników z Polski
Na początku marca tego roku centrum zwalczania przestępczości na rynku pracy (a-krimsenter) ze Stavanger wzięło pod lupę duński pub The Old Irish Pub, który miał wkrótce otworzyć swój pierwszy lokal w mieście. Kontrola wykazała liczne nieprawidłowości, jednak największym szokiem dla inspektorów okazali się być lokatorzy, których znaleźli na poddaszu – dziewięciu Polaków. Zaklejone czujniki dymu, nieotwierające się okna czy brak wyjść ewakuacyjnych to tylko niektóre problemy, z którymi na co dzień musieli się zmagać.
The Old Irish Pub to duża duńska sieć pubów, która stara się podbić norweski rynek.
pixabay.com / 12019 / Pixabay License
Nielegalne zakwaterowanie będzie jednak słono kosztować duńską sieć lokali. Za wykryte nieprawidłowości oraz narażenie bezpieczeństwa Polaków Inspekcja Pracy (Arbeidstilsynet) nałożyła na pub karę 300 000 koron.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:17:"arts_unemployment";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
A-krim senter – jednostka zajmująca się zwalczaniem przestępczości na rynku pracy, w której współpracuje policja, NAV (Urząd Pracy i Polityki Socjalnej), Skatteetaten (Urząd Podatkowy), Arbeidstilsynet (Inspekcja Pracy) oraz Naczelnik Urzędu Skarbowego (kemner). W Norwegii istnieje 7 takich ośrodków.
Liczne nieprawidłowości
Kontrola wykazała, że na trzecim piętrze budynku, w którym miał znajdować się pub, właściciele nielegalnie zakwaterowali aż dziewięciu pracowników z Polski. Zgodnie z oceną przedstawicieli wszystkich instytucji warunki, w których mieszkali, stanowiły poważne zagrożenie dla ich zdrowia i życia ze względu na liczne niedopatrzenia – w pomieszczeniu brakowało m.in. dróg ewakuacyjnych i pożarowych, a czujniki dymu były zaklejone taśmą. Sytuację pogarszały też znalezione przy łóżkach pełne popielniczki czy przykryty piecyk elektryczny.
Tak poważne niedopatrzenia nie ujdą właścicielom płazem – pod koniec marca Arbeidstilsynet nałożyło na nich karę w wysokości 300 000 koron.
„To był błąd”
W sprawie wypowiedział się też dyrektor zarządzający The Old Irish Pub Peder Blak, który zapewnił, że firma przyjmuję karę i zamierza zapłacić kwotę w całości.
Zakwaterowanie było błędem i wynikało z niewystarczającego zrozumienia norweskich przepisów. Dostosowaliśmy się do przepisów, ale niedostatecznie i wyciągnęliśmy z tego nauczkę. Od tego czasu, wraz z naszymi partnerami i dostawcami, gruntownie przejrzeliśmy wszystkie procedury, aby upewnić się, ze nasza działalność jest zgodna z norweskim prawem i zasadami. ~Peder Blak
The Old Irish Pub posiada już kilka lokali na terenie Norwegii – m.in. w Oslo, Skien i Drammen – jednak jest to pierwsza tak duża sprawa względem właścicieli sieci.
Jak oceniasz ten artykuł?