Aktualności
|
Paulina Cirocka
|
03 kwietnia 2018 12:01
W okolicach Stavanger powstają nowe bramki. Będą utrudnienia dla kierowców
3 kwietnia ze względu na prace budowlane związane z powstawaniem bramek pobierających opłaty za przejazd (bomstasjoner) w Sandnes została zamknięta kolejna droga. Tym razem to jedna z głównych ulic miasta, Roald Amundsens gate.
Bramki powstaną w Stavanger, Sandnes i Sola
fotolia – royalty free
Utrudnienia kończą się na wysokości hotelu Thon. Drogą mogą bez problemów przejechać autobusy, których kurs przebiega przez Amundsens gate, samochody służb publicznych oraz właściciele posesji w okolicy. Prace nad bramką potrwają najprawdopodobniej do 16 maja, a kierowcy zaczną płacić bompenger jesienią 2018 roku.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:10:"mobile_top";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Amundsens gate nie jest jedyną ulicą w Sandnes, na której staną szlabany. Podobne prace trwają już od czerwca 2017 roku na Sandnesvegen i Oalsgata. Jak twierdzi Tor Skårland, kierownik budowy z Norweskiego Zarządu Dróg, bramki mają ułatwić przejazd pojazdom służb publicznych do nowo powstałej straży pożarnej i centrum pierwszej pomocy, które zostanie otwarte 20 kwietnia.
Łącznie na terenach Sandnes, Stavanger i Sola stanie około 38 bramek. Wstępna propozycja zakładała zbieranie opłat przez kolejne 15 lat. Dla samochodów poniżej 3,5 tony będą to 44 korony w godzinach szczytu (między 7:00 a 9:00 oraz między 15:00 a 17:00), a poza nimi – 22 korony. Kierowcy pojazdów powyżej 3,5 tony zapłacą odpowiednio 110 koron i 55 koron. Możliwe jest wykupienie przepustki z 20 proc. rabatem, ale tylko dla pierwszego typu pojazdów.
Koszt całego przedsięwzięcia szacuje się na 30 miliardów koron.
Jak oceniasz ten artykuł?