MultiNOR

Nowy formularz

Zleć rozliczenie podatku
prościej niż kiedykolwiek

Rozlicz podatek
Autopromocja

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Aktualności
|
Anna Moczydłowska
|

15 marca 2018 08:00

Usłyszała: pół roku życia. Ale internauci nie pozwolili, by tak to się skończyło

Jeszcze kilka tygodni temu cała rodzina Agnieszki drżała o przyszłość ukochanej mamy, babci i żony. Portale społecznościowe powoli zalewała fala apeli, ciepłych słów i linków do zbiórki finansowej dla Polki. Udało się – 47-latka walcząca z groźnym glejakiem, właśnie rozpoczęła leczenie w Monachium. Wszystko dzięki hojności między innymi naszych czytelników.
Komentarze (6)
Kopiuj link
Usłyszała: pół roku życia. Ale internauci nie pozwolili, by tak to się skończyło
2 lutego Agnieszka Szpak przeszła operację usunięcia glejaka. Niestety, nie udało się go wyciąć w całości. fot. archiwum prywatne
– Mama kilka dni temu rozpoczęła protonoterapię, która potrwa sześć tygodni od poniedziałku do piątku. Przy pierwszych dwóch razach bardzo bolała ją głowa, ale organizm się przyzwyczaja i już jest lepiej. Tata cały czas nie odstępuje jej na krok – mówi w rozmowie z Moją Norwegią Klaudia Szpak-Małecka, córka chorej Agnieszki.

Od ukazanie się artykułu, na łamach którego opisaliśmy sprawę Polki mieszkającej w Norwegii, w cztery doby udało się zebrać całą potrzebną kwotę. A potrzebne było niemało, bo 130 tysięcy złotych.

– Naprawdę długo myślałem, co mógłbym napisać, ale żadne słowa nie oddadzą tego, co czuję. Czy zwykłe szczere dziękuje wystarczy? Nie wiem. 3 lutego chciałem i bałem się zrobić to zdjęcie, bo myślałem, że może to być ostatnie z mamą. Co tu dużo mówić, przywróciliście mi wiarę w to, że mama będzie tych zdjęć miała jeszcze bardzo dużo – napisał w poruszającym poście syn Agnieszki.

– Mama cały czas śledziła przebieg zbiórki, czytała komentarze Polaków, z których płynęła masa wsparcia i ciepłych słów. To bardzo podbudowało ją psychicznie, za co chcemy gorąco podziękować – dodaje Klaudia.
Cała procedura naświetlania trwa godzinę dziennie, z czego większość pochłaniają przygotowania pacjentki. Czas samego naświetlania nie przekracza pięciu minut. Po sześciu tygodniach leczenie się zakończy, a kontrole odbywać będą się już w placówkach medycznych w Norwegii.

Agnieszka co kilka dni przechodzi również badania krwi i skan głowy. Jeszcze za wcześnie, by cokolwiek mówić, ale rodzina jest dobrej myśli. O stanie Agnieszki będziemy starać się informować na bieżąco, a poniżej publikujemy treść wiadomości Polki skierowanej do naszych czytelników.

Chciałabym podziękować wszystkim osobom, które włączyły się w ratowanie mojego życia. To miał być dobry rok, lepszy niż ostatni. Tyle planów, marzeń, niewygórowanych, normalnych.

Kiedy usłyszałam diagnozę, wszystko przestało mieć znaczenie i nie było nic. Strach i słowa brzmiące w uszach jak wyrok! Dzisiaj wiem, jak silna jest wiara w Boga oraz wiara w drugiego Człowieka. Dzięki Wam, Kochani, czuję, że mogę walczyć, że ta walka ma sens i zaprowadzi mnie do zdrowia. Czuję, ze usłyszę „Baba” nie tylko od wnuczki Hani, ale dożyję tez innych wnuków. Ja i moja Rodzina, która jest sensem i napędem dla mnie, dziękujemy Państwu za pomoc, za dobro i siłę, którą czerpiemy z ciepłych słów.~Agnieszka Szpak

Ostatnia szansa

2 lutego Agnieszka Szpak przeszła operację usunięcia glejaka. Niestety, nie udało się go wyciąć w całości. W mózgu pozostały trzy zmiany, w tym jedna koło oka. W Norwegii zaproponowano jej standardowe leczenie i pół roku życia. Rodzina nie chciała jednak zaakceptować wyroku i znalazła klinikę w Monachium, która postanowiła podjąć się skomplikowanego leczenia. Ostatnią szansą okazała się protonoterapia – leczenie, w którym wiązkę protonów kieruje się bezpośrednio na guz. Dzięki hojności internautów udało się zebrać potrzebne pieniądze.

Całą historię Agnieszki przeczytasz >>> TUTAJ
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych


\"Lecz ludzi dobrej woli jest więcej
i mocno wierzę w to,
że ten świat
nie zginie nigdy dzięki nim.
Nie! Nie! Nie!
Przyszedł już czas,
najwyższy czas,
nienawiść zniszczyć w sobie. \"

cyt. Czeslaw Niemen

Marian Paździoch

15-03-2018 13:53

"...W Norwegii zaproponowano jej standardowe leczenie i pół roku życia.." Jakie to jest dołujące. We wszystkich rankingach wysuwają Norwegię na pierwsze miejsca po standardzie życia, a tu nawet nie próbują leczyć normalnie.
Powodzenia w kuracji i dużo sił!!!

Przemyslaw xyz

15-03-2018 13:03

Brawo wiara czyni cuda powodzenia i dużo zdrowia

Radek Ibek

15-03-2018 12:35

...Oby się powiodło ...trzymamy kciuki

Życzę szybkiego powrotu do zdrowia

Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok
Strona korzysta z plików cookie

Nasza strona korzysta z plików cookie w celu optymalizacji działania strony, analizowania ruchu oraz dostosowywania treści i reklam do Twoich preferencji. Zgodnie z wymogami Google, korzystamy z trybu zgody, który pozwala kontrolować, jakie dane są gromadzone i przetwarzane. Możesz wyrazić zgodę na wszystkie kategorie plików cookie lub zarządzać swoimi preferencjami. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności.

Niezbędne

Te pliki cookie są niezbędne do działania strony i nie można ich wyłączyć w naszych systemach. Są one ustawiane w odpowiedzi na działania użytkownika, takie jak ustawienia prywatności, logowanie lub wypełnianie formularzy. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych osobowych.

Analityczne

Pliki cookie analityczne pozwalają nam mierzyć ruch na stronie i analizować, jak użytkownicy z niej korzystają. Dzięki temu możemy poprawiać funkcjonowanie strony oraz dostosowywać jej treści do potrzeb użytkowników. Korzystamy z Google Analytics w trybie Consent Mode, który działa zgodnie z Twoimi preferencjami. Jeżeli nie wyrazisz zgody, Google Analytics ograniczy gromadzenie i przetwarzanie danych.

Marketingowe

Pliki cookie marketingowe są wykorzystywane do personalizacji reklam, które widzisz zarówno na naszej stronie, jak i na stronach partnerów zewnętrznych. Dzięki nim reklamy są bardziej trafne i odpowiadają Twoim zainteresowaniom. Google Ads działa zgodnie z trybem zgody, który dopasowuje poziom personalizacji reklam do Twoich ustawień. Możesz zdecydować, czy chcesz, aby Twoje dane były wykorzystywane do wyświetlania spersonalizowanych reklam.

Odrzuć wszystkie
Zarządzaj preferencjami
Potwierdź
Akceptuj wszystkie