Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Tidal grozi, że pozwie Norwegię. Powołuje się na… stary polski traktat Aktualności
Monika Pianowska 25 sierpnia 2019
08:00

Tidal grozi, że pozwie Norwegię. Powołuje się na… stary polski traktat

Skomentuj
Tidal jest podejrzewany o manipulowanie statystykami i zawyżanie liczby odsłuchów płyt Beyoncé i Kanye Westa kosztem innych artystów wikimedia.org - idrewuk - Creative Commons Attribution 2.0
Popularny muzyczny serwis streamingowy Tidal poinformował norweski rząd, że pozwie kraj fiordów za niesłuszne wszczęcie dochodzenie w sprawie oszustwa. Podjęła się go na początku tego roku Policja Gospodarcza (Økokrim).
Tidal jest podejrzewany o manipulowanie statystykami i zawyżanie liczby odsłuchów płyt Beyoncé i Kanye Westa kosztem innych artystów, którzy sprzedają swoje utwory platformie. Serwis jednak uważa oskarżenia o fałszerstwo za bezpodstawne i wytacza przeciwko Norwegii działo w postaci… starej polskiej umowy.
Reklama

Norwegia złamała obietnicę?

– Tidal wspiera swoich udziałowców, klientów oraz pracowników i oczekuje od państwa norweskiego, że będzie bronić ich praw – powiedział Alex Spiro,
prawnik reprezentujący Tidal, w rozmowie z gazetą Dagens Næringsliv. Wybudził tym samym z zimowego snu podpisane w 1990 roku porozumienie między Polską a Norwegią, zakładające, że obydwa kraje będą zapewniały sprawiedliwe i bezpieczne warunki dla pochodzących z nich inwestorów. 

Tymczasem Tidal jest zdania, że Norwegia złamała je, rozpoczynając dochodzenie w sprawie oszustwa i rzekomego zawyżania w serwisie wyników dwóch muzycznych gwiazd, które jest „niewystarczająco uzasadnione i agresywne”. Prawnik platformy streamingowej prowadził już w przeszłości sprawy m.in. Micka Jaggera, rapera Jaya-Z i znanych sportowców.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas