Sprawa policjanta ruszy 26 września tego roku, a za zarzucane czyny grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:10:"mobile_top";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Przypadkowe odkrycie
Szokującego odkrycia dokonali policjanci prowadzący śledztwo przeciwko mężczyźnie w związku z inną sprawą. Po przeszukaniu jego prywatnego komputera okazało się, że poprzez internet oglądał on treści, które m.in. przedstawiały akty seksualne z udziałem dzieci.
W domu nie zabezpieczono jednak materiałów pornograficznych – prokurator policyjny Julie Ulstein tłumaczy, że obecnie wiele osób ogranicza się do oglądania zdjęć i filmów w sieci, gdzie są one obecnie łatwo dostępne.
Nie przyznaje się do winy
Zgromadzony materiał pozwolił prokuraturze na przygotowanie aktu oskarżenia. Obecnie mężczyzna jest zawieszony w pełnieniu obowiązków, a osoby pracujące przy sprawie nie były z nim wcześniej związane zawodowo.
Oskarżony policjant według swojego adwokata nie przyznaje się do winy. Sprawa rozpocznie się sądzie rejonowym w Asker og Bærum 26 września tego roku. Maksymalny wymiar kary za zarzucane mu czyny wynosi 3 lata pozbawienia wolności.