Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Rozwód roku: kurs korony i cena ropy rozeszły się Aktualności
Krystian Łukowicz 08 grudnia 2017
15:10

Rozwód roku: kurs korony i cena ropy rozeszły się

17
Skomentuj
Nieproporcjonalny skok ceny ropy i osłabienie korony wcale nie musi być tak zaskakującym zjawiskiem. Pixabay/CC0
Norweska waluta jest coraz słabsza przy jednoczesnym wzroście cen ropy naftowej. Brak korelacji między kursem NOK a ceną baryłki ropy jest skutkiem wysokiego kursu Euro i niestabilnej sytuacji na rynku nieruchomości.
Ekonomiści obserwują rzadko spotykany „rozłam” cen ropy i korony, które zazwyczaj „współdziałały” proporcjonalnie. To pierwszy przypadek zmian notowań na taką skalę. Zazwyczaj gdy cena rynkowa baryłki rosła, wzrastał kurs NOK. Gdy baryłka taniała – analogicznie – korona był słabsza. Obecna sytuacja ma jednak związek z innymi procesami, jakie zachodzą w ekonomii Norwegii.

Ciągle spada

Dane z początku grudnia pokazują, że koronie daleko do mocnej waluty, która skusiła Polaków do podjęcia pracy w kraju fiordów. Dziś NOK zanotowała spadek o -0,37 proc. i warta jest 0,4295 złotego.
Kurs korony z dnia 8.12.17
Kurs korony z dnia 8.12.17 Screenshot/Bankier.pl
Tymczasem rynkowa cena baryłki ropy naftowej to 62,52 dolary. Dlaczego tak wysoka cena ropy naftowej nie skutkuje dobrymi notowaniami korony na rynku walut?
Cena baryłki ropy z dnia 8.12.17
Cena baryłki ropy z dnia 8.12.17 Screenshot/Bankier.pl

Nieruchomości komplikują sytuację

Jak podaje nettavisen, odpowiedzią na zawirowania między cenami ropy i waluty może być męcząca Norwegię niestabilna sytuacja na rynku nieruchomości.

Wszystkiemu winne bowiem są niskie stopy procentowe, które spowodowały wzrost cen nieruchomości, a co się z tym wiąże – zadłużanie się kredytobiorców. Temu wszystkiemu z nieufnością przyglądają się zagraniczni inwestorzy.

Euro się nie poddaje

Kurs korony nie musi być jednak tak silnie zależny od ceny ropy. Ekonomista Magne Østnor z DNB twierdzi, że takie sytuacje zdarzają się od czasu do czasu i niemal pewne jest, że zależność między dwoma czynnikami w końcu się unormuje. Na razie dużą rolę w słabnącym kursie NOK pełni silna pozycja Euro. Wywindowanie kursu unijnych waluty niejako wymusza spadek innych – w tym NOK, która musi się uplasować we właściwym miejscu względem walut „silniejszych” i lepiej radzących sobie na światowym rynku.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
pittter
pittter 20-01-2018 00:07

zarabiają kantory nie rząd

1
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
dawwi
dawwi 29-12-2017 18:21

bedzie 23 marca 2018 po 98gr

-6
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
boj fra oszlo
boj fra oszlo 11-12-2017 16:35

mlodyyaro napisał:
ceny nieruchomosci spadaja od ponad roku inflacja rosnie nadchodza podwyzki stop procentowych oj norki dostana po doopie i przestanie na ratki starczac nieruchomosci pojda jeszcze bardziej w dol bo zwiekszy sie podaz a popyt bedzie malal i mamy kibel hahahah a Polacy podziekuja zgasza swiatlo i wyjada

...ty chyba opisałeś polską rzeczywistość
...a wyjadą Ukraińcy
Ps. a teraz specjalnie dla was za darmo recepta,żebyśta stali się nagle bogaci
...wydawajcie pieniądze tam gdzie je zarabiacie
...i żadne kantory,dolary,ropa,ruda żelaza nie będzie wam zatruwać i tak już zafajd..e życie

-4
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
boj fra oszlo
boj fra oszlo 11-12-2017 11:10

decumanus napisał:
Rządowi wcale nie zależy na umocnieniu waluty... oni mają bilion dolarów... jak spada wartość nok/usd o 10%, to jakby im ktoś podarował 100 000 000 000 zielonych... któż by się oparł takiej pokusie...
To wróży źle naszym emeryturom... bo jak za 20 lato norwegia znów będzie zaściankowym krajem rolniczym ze słabym kursem waluty, to wszyscy wyjada, bo poza zarobkami i naturą, życie jest wcale nie super. Oni, za te podwojone wpływy z funduszu bedą \"wystawnie\" żyć, (choć Norwegian upadnie jako że podróżowanie stanie się drogie), ale wasza ciężko wypracowana emerytura, na polskiej ziemi - zapewne już z eurowalutą - będzie porównywalna do przeciętnej emerytury pani z okienka na poczcie...
taka ponura wizja.....


...za ekonomie się chłopie lepiej nie zabieraj
...polska emerytura dorówna norweskiej

1
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Michał Jaras
Michał Jaras 11-12-2017 08:35

Ciekawe co wymyśla po tym jak się ,,polepszy'' na rynku nieruchomości. Stawiam że znowu kwestia ropy i tak bez końca.....

5
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
latacz chlapacz
latacz chlapacz 10-12-2017 21:17

Rządowi wcale nie zależy na umocnieniu waluty... oni mają bilion dolarów... jak spada wartość nok/usd o 10%, to jakby im ktoś podarował 100 000 000 000 zielonych... któż by się oparł takiej pokusie...
To wróży źle naszym emeryturom... bo jak za 20 lato norwegia znów będzie zaściankowym krajem rolniczym ze słabym kursem waluty, to wszyscy wyjada, bo poza zarobkami i naturą, życie jest wcale nie super. Oni, za te podwojone wpływy z funduszu bedą "wystawnie" żyć, (choć Norwegian upadnie jako że podróżowanie stanie się drogie), ale wasza ciężko wypracowana emerytura, na polskiej ziemi - zapewne już z eurowalutą - będzie porównywalna do przeciętnej emerytury pani z okienka na poczcie...
taka ponura wizja.....

-1
Odpowiedz
Zgłoś komentarz

Bliżej nas