Aktualności
|
Maja Zych
|
11 lutego 2020 11:05
Rekordowy poziom wód i lokalne zalania. Skutki gwałtownego sztormu
W poniedziałek 10 lutego sztorm Elsa spowodował gwałtowne podwyższenie poziomu wód w rejonie południowej i zachodniej Norwegii, gdzie w wielu miejscach doszło do lokalnych podtopień. Już w godzinach popołudniowych poziom wód w największych norweskich miastach osiągnął stan alarmowy – m.in. w Bergen ze względu na niebezpieczeństwo podtopień wieczorem zamknięto część ulic oraz wstęp dla pieszych na nabrzeże.
Najwyższy poziom zagrożenia obowiązywał niemal na całym zachodnim i południowym wybrzeżu.
Adobe Stock / licencja standardowa / Wojciech Wrzesień
Mimo że sytuacja wyglądała bardzo groźne, na szczęście udało się uniknąć poważnych strat i podtopień – część mieszkańców musi się jednak zmagać z zalanymi domami i piwnicami.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Ekstremalny poziom wód
W wielu miejscach na zachodnim i południowym wybrzeżu Norwegii poziom wód w poniedziałek już od rana gwałtownie rósł, osiągając ekstremalnie wysoki pułap. Z powodu zagrożenia powodziowego w wielu miejscowościach trwało intensywne zabezpieczanie narażonych miejsc, a także zamknięto część dróg i miejsc dostępnych dla pieszych.
Wyjątkowo poważnie sytuacja wyglądała m.in. w stolicy Vestland. Tak wysoki poziom wód, który osiągnięto wczoraj przy nabrzeżu w Bergen, zdarza się bardzo rzadko – zabrakło bowiem zaledwie jednego centymetra, aby pobić dotychczasowy rekord z 1990 roku, który wynosi 240 cm.
Poniżej: wielu mieszkańców Bergen zebrało się, aby obserwować wyjątkowo wysoki poziom wody
Rekord poziomu wody udało się jednak pobić w innym miejscu w rejonie Vestlandet – w mieście Måløy w Sogn og Fjordane aż o 5 cm przekroczono wynik z 1993 roku, osiągając 287 cm.
Poniżej: tak prezentowały się wczorajsze pomiary stanu wody po nadejściu sztormu Elsa
Obyło się bez większych strat
Mimo że w wielu miejscowościach pomiary stanu wody były bliskie dotychczasowym rekordom, na szczęście udało się uniknąć poważnych strat i zniszczeń – część mieszkańców musi się jednak zmagać z zalaniami lokali usługowych, domów czy piwnic. W niektórych miejscach wysoki poziom wód wciąż może jednak wzrosnąć, dlatego meteorolodzy ostrzegają, że we wtorek sytuacja w części Norwegii może wciąż być niebezpieczna.
Jak oceniasz ten artykuł?