Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu
MultiNOR

Nowy formularz

Zleć rozliczenie podatku
prościej niż kiedykolwiek

Rozlicz podatek
Autopromocja

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Aktualności
|
Monika Pianowska
|

16 czerwca 2018 08:00

Przedszkolaki na gigancie. Bez opieki i w samych pieluchach błąkały się po mieście

W ostatnich dniach w Skien stało się głośno za sprawą dzieci wymykających się z domów. Podczas gdy jednak zwykle takie ucieczki mogą się kojarzyć ze zbuntowanymi nastolatkami, mieszkańcy Skien zdecydowanie zaniżyli średnią wieku.
Komentarze (2)
Kopiuj link
Przedszkolaki na gigancie. Bez opieki i w samych pieluchach błąkały się po mieście
Zaginionym kilkulatkom nic się nie stało. Trafiły bezpiecznie do domów. wikimedia.org/ fot. Dickelbers/ CC BY-SA 4.0
13 czerwca po mieście samotnie podróżowała dwulatka, natomiast tydzień wcześniej funkcjonariusze szukali rok starszego od niej chłopca. Ubrane tylko w pieluchy dzieci uciekły niepilnowane przez rodziców, ostatecznie trafiły z powrotem do domów bez szwanku.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:10:"mobile_top";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama

Bez rodziców i na gapę

Niecodzienną pasażerkę wiózł w środę kierowca autobusu ze Skien. Według zeznań matki dwulatka wymknęła się z domu, kiedy ta przewijała młodsze dziecko, i poszła na przystanek nieopodal posesji, a gdy podjechał autobus, dziewczynka do niego weszła.

Chociaż matka małej uciekinierki zgłosiła zaginięcie dziecka, to jednak nie dzięki funkcjonariuszom dwulatka wróciła do domu – pochwała należała się kierowcy. Widząc pasażerkę w samej pieluszce i bez opieki, próbował skontaktować się z policją, lecz ponieważ nie udało mu się dodzwonić, sam zawiózł dziewczynkę na komisariat Grenland.

Zdradliwa weranda

Jak się okazało, nie był to odosobniony przypadek. 5 czerwca funkcjonariusze ze Skien otrzymali zgłoszenie o zaginięciu trzyletniego chłopca. Na policję zadzwonił wystraszony ojciec, który po otwarciu drzwi na taras, żeby przewietrzyć mieszkanie, spuścił chłopca z oczu.

Trzylatka znaleźli przypadkowi przechodnie zaniepokojeni widokiem dziecka – podobnie zresztą jak jego młodsza koleżanka ubranego w samą pieluchę – błąkającego się pod sklepem Kiwi. Chłopiec zawędrował w okolice stadionu Skagerak Arena, kilkaset metrów od swojego domu.
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych


55555555 55555555

16-06-2018 22:26

BV się zainteresuje.

Marian Paździoch

15-06-2018 17:22

Pracowałem na stajni. I jedna taka agentka norweżka miała dziecko chyba nawet nie miało 2 lat. Ona sobie stoi gada przez telefon dziecko łazi po ztajni między konie włazi ona nic! raz podeszło do włazu z odchodami podniosło pokrywę(lekka plastikowa) zagląda do środka sobie, ta babka znowu gada non stop przez tel. A gdyby tak spadło to dziecko do tej studzienki to nie wiem jak by się skończyło.

Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok