Aktualności
|
Redakcja
|
17 sierpnia 2026 09:01
Premier potwierdza przedłużenie programu dopłat. Cena może jednak wzrosnąć
Premier Norwegii Jonas Gahr Støre potwierdził, że program Norgespris będzie kontynuowany także po 2026 roku. Nie przesądził jednak, czy obecna cena energii zostanie utrzymana. Rząd ma przedstawić stawkę na 2027 rok jesienią.
Premier potwierdził przedłużenie tzw. Norgespris podczas debaty telewizyjnej.
Fot. flickr.com/ Arbeiderpartiet/ https://creativecommons.org/licenses/by-nd/2.0/
Zobacz podsumowanie Orła AI
Norgespris został uruchomiony 1 października 2025 roku przez rząd Størego. Państwowy program zapewnia obecnie odbiorcom energii stałą cenę na poziomie 50 øre za kilowatogodzinę do końca 2026 roku. Program ma działać co najmniej do 2029 roku. Premier zaznacza jednak, że cena będzie oceniana osobno przed każdym kolejnym rokiem.
Norgespris zostaje. Cena może się zmienić
Støre mówił o przyszłości programu podczas transmitowanej przez TV 2 debaty z liderką Partii Postępu (Frp) Sylvi Listhaug. Premier, reprezentujący Norweską Partię Pracy (Ap), podkreślił, że rząd wcześniej zapowiedział utrzymanie Norgespris do 2029 roku. Każdego roku ma jednak przedstawiać nową propozycję dotyczącą stawki. Według Størego program daje gospodarstwom domowym większą przewidywalność wydatków na energię.
Premier nie wykluczył zmiany ceny od 2027 roku. Powiedział, że rząd musi przeanalizować prognozy i na tej podstawie zdecydować o wysokości stawki. Decyzja nie została ustalona z góry na cały czteroletni okres. Nowa propozycja ma zostać przedstawiona jesienią.
Cena prądu w Norwegii pozostaje niestabilna przez zawirowania energetyczne w Europie oraz warunki atmosferyczne.Fot. Pixabay
Listhaug czeka na stawkę. Spór dotyczy też paliw
Brak konkretnej ceny na 2027 rok stał się jednym z tematów debaty. Listhaug stwierdziła, że dopiero po przedstawieniu nowej stawki będzie można ocenić propozycję rządu. Nie komentowała więc samej zapowiedzi przedłużenia programu jako ostatecznie korzystnego rozwiązania. Odpowiedziała, że chce najpierw zobaczyć cenę przedstawioną przez gabinet.
Rozmowa przeniosła się również na ceny paliw. Od 1 września kończą się obniżki dotyczące paliwa, co oznacza wyższe koszty dla użytkowników samochodów spalinowych. Støre przyznał, że wzrost części cen jest odczuwalny dla mieszkańców, ale wskazał jednocześnie na odpowiedzialność rządu za prowadzenie odpowiedzialnej polityki gospodarczej. Frp opowiada się natomiast za dalszym obowiązywaniem obniżek cen paliw.
Listhaug tłumaczyła, że stanowisko Frp nie wynika z chęci utrzymywania nadzwyczajnych działań kryzysowych. Według niej partia chce prowadzić politykę, dzięki której mieszkańcy i przedsiębiorstwa zachowają większą część własnych pieniędzy. Cała debata TV 2 była poświęcona przede wszystkim wpływowi polityki na domowe finanse Norwegów.