Aktualności

Norwescy lekarze zapowiedzieli strajk. Ma się rozpocząć jeszcze w październiku

Monika Pianowska

15 października 2020 12:00

Udostępnij
na Facebooku
3

Podczas mediacji poruszano w szczególności problem dużego obciążenia pracą lekarzy medycyny ratunkowej. adobe stock/ licencja standardowa

Norweski Związek Lekarzy (Legeforeningen) przerwał mediacje z Norweskim Stowarzyszeniem Władz Lokalnych i Regionalnych (KS) w sprawie nowych warunków umów dla pracowników medycznych. Ponieważ stronom nie udało się dojść do porozumienia, Norweski Związek Lekarzy zapowiedział strajk. Miałby się rozpocząć 26 października.
14 października rozpoczęły się mediacje między przedstawicielami Norweskiego Stowarzyszenia Władz Lokalnych i Regionalnych (KS) oraz stowarzyszenia negocjacyjnego Akademikerne kommune i stanowiącego jego część Norweskiego Związku Lekarzy (Legeforeningen).
Podczas gdy jeszcze przed upłynięciem terminu mediacji, o północy ze środy na czwartek, było wiadomo, że KS i Akademikerne osiągną porozumienie, rozmowy przerwali lekarze. Stanowiska negocjujących związków przedstawiło w komunikacie prasowym KS. Przerwanie mediacji może mieć wpływ na służby ratunkowe w gminach w całym kraju w nadchodzących tygodniach.

Lekarze są przepracowani

Umowa, której warunki negocjowano, dotyczy opieki ambulatoryjnej, medycyny środowiskowej oraz warunków pracy dla nowo wykwalifikowanych lekarzy. Podczas mediacji poruszano w szczególności problem dużego obciążenia pracą lekarzy medycyny ratunkowej: Norweski Związek Lekarzy uważa, że ​​obciążenie pracą lekarzy na oddziale ratunkowym jest zbyt duże i że ma to wpływ zarówno na lekarzy pierwszego kontaktu, jak i na oddział ratunkowy. Co do tego zgodziły się obie strony. Ponieważ jednak wciąż nie ma porozumienia, Legeforeningen zapowiedział strajk, który może wpłynąć m.in. na pogotowia w całej Norwegii.
Przedstawiciele Legeforeningen powoływali się na statystyki Norweskiego Urzędu ds. Zdrowia, które pokazują, że lekarze rejonowi zatrudnieni na pogotowiu pracują średnio 70 godzin tygodniowo, a jeden na 10 lekarzy w mniejszych gminach nawet ponad 100 godzin na izbach przyjęć tygodniowo. Lekarze oczekują w związku z tym m.in. wprowadzenia prawa do ustalania górnego limitu obciążenia pracą.
O tym, ile osób weźmie udział w proteście, należy powiadomić na cztery dni przed planowanym rozpoczęciem akcji, czyli w następny czwartek, 22 października.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
Dobromirspoleczny

17-10-2020 10:38

Przecież w Norwegii nie ma lekarzy. A jak są to wolą pracować w Anglii lub Niemczech...

Tomasz Lenartowicz

16-10-2020 10:13

Istnieje nieporozumienie oparte na nieświadomości co znaczy strajk w Norwegii. ponieważ wielu mieszkających w Norwegii Polaków nie zna tego terminu to go przytoczę. TVUNGENLØNNSNEMDA Po wyjaśnieniu terminu łatwiej będzie zrozumieć.

PLAN-C

15-10-2020 18:55

No w końcu

Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram