Aktualności
|
Hanna Jelec
|
20 września 2017 12:41
Minister proponuje... zatrzymanie na "dwa cztery" na granicy
Minister ds. Imigracji i Integracji postuluje o zmiany na przejściach granicznych. Listhaug chce, by policja miała prawo „przetrzymać” osoby spoza Norwegii. Także te, których samolot przyleci późnym wieczorem lub w nocy. – Chodzi o dokładną weryfikację danych – tłumaczy polityk.
To kolejny kontrowersyjny pomysł norweskiej minister
wikimedia.org - FrPMedia - Creative Commons Attribution 3.0
Nowa propozycja norweskiej minister wzbudza sporo kontrowersji – zwłaszcza wśród cudzoziemców. Słynąca z radykalnych pomysłów Sylvi Listhaug chce, by policja pilnująca norweskich granic miała pełne prawo do zatrzymania cudzoziemców w celu dokładniejszej weryfikacji danych. Mimo że ustawa jest dopiero w fazie projektu, już teraz budzi głosy sprzeciwu. Obcokrajowców oburza, że funkcjonariusze mogliby „przetrzymać” obywateli spoza Norwegii nawet przez 24 godziny.
Uważam, że jeśli cudzoziemiec nie wyjaśni, dlaczego chce wjechać na teren Norwegii, policja powinna mieć wystarczająco dużo czasu, by zweryfikować jego dane.~Sylvi Listhaug
„Dokładna weryfikacja wymaga czasu”
Według propozycji minister, policja miałaby prawo do zatrzymania osób, które przybywają Norwegii i nie chcą lub nie są w stanie podać dokładnego celu przyjazdu do kraju.
– Uważam, że jeśli cudzoziemiec nie wyjaśni, dlaczego chce wjechać na teren Norwegii, policja powinna mieć wystarczająco dużo czasu, by zweryfikować jego dane – wyjaśnia norweska polityk.
„Wystarczająco dużo” w mniemaniu Listhaug oznacza prawo do zatrzymania na czas do 24 godzin. Minister tłumaczy, że służby będą w ten sposób zabezpieczone prawnie w przypadku, gdy do weryfikacji danych potrzeba sporo czasu lub gdy kolejny transport mogący zabrać obywatela spoza Norwegii do rodzimego kraju ma miejsce dopiero za kilkanaście godzin.
W tym przypadku mamy na myśli cudzoziemców, imigrantów~Sylvi Listhaug
Nikomu nie będzie chciało się spieszyć?
Internauci zauważają, że taki przepis może być sporym utrudnieniem dla cudzoziemców przybywających do Norwegii w nocy lub podczas dni wolnych. Komentujący kontrowersyjny pomysł przypominają, że weekendy, święta czy godziny nocne to pory, gdy „nikomu nie będzie chciało się spieszyć”.
Problemem mogą być także przylatujące późnym wieczorem samoloty, w których nie brakuje obcokrajowców nie znających żadnego języka obcego. Takie osoby często czekają na rodzinę, znajomych lub pracodawców na lotnisku, a ich wyjaśnienia dotyczące powodu podróży często mogą być dla norweskiej policji po prostu… niezrozumiałe.
[module-single:mod_mn_newlayer,a:3:{s:4:"task";s:7:"paralax";s:2:"id";i:1;s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
„Nie możemy ryzykować”
Listhaug zaznacza jednak, że o przypadkach zatrzymania będzie decydować wykwalifikowany personel. Polityk podkreśla też, że nowy pomysł nie tyczy się ubiegających się o azyl w Norwegii, ich obowiązują inne przepisy. – W tym przypadku mamy na myśli cudzoziemców, imigrantów – wyjaśnia minister.
Pomysł norweskiej polityk popiera także duża Norwegów. W komentarzach Internautów pod wpisem o nowej ustawie możemy także przeczytać między innymi: „sto procent poparcia, musimy mieć kontrolę nad tym, kto przyjeżdża do naszego kraju" oraz „wszyscy rozsądni ludzie są zgodni, że kraj ma prawo do kontrolowania swoich granic".
Rząd przyjął już projekt ustawy, a ostateczna decyzja w sprawie propozycji Listhaug ma zapaść 6 grudnia.
Jak oceniasz ten artykuł?
21-09-2017 15:21
2
0
Zgłoś
21-09-2017 11:07
3
0
Zgłoś
20-09-2017 22:39
3
0
Zgłoś
20-09-2017 14:02
28
0
Zgłoś