Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu

kr

Kredyt gotówkowy w Norwegii

Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Aktualności
|
Monika Pianowska
|

11 marca 2018 20:00

Miało być sportowe święto, wyszła groźna pijatyka. Organizatorzy Skifest załamani zachowaniem kibiców

Organizatorzy zimowego festiwalu narciarskiego Holmenkollen Skifest w Oslo wyrazili smutek i zażenowanie zachowaniem wielu jego uczestników, którzy po zakończeniu sportowych zmagań 10 marca sprowokowali szereg niebezpiecznych sytuacji. Na nic nie zdały się wprowadzone w tym roku na arenie środki ostrożności.
Komentarze (7)
Kopiuj link
Miało być sportowe święto, wyszła groźna pijatyka. Organizatorzy Skifest załamani zachowaniem kibiców
Okiełznanie rozjuszonego tłumu pod Holmenkollen przerosło możliwości organizatorów Skifestu i policji. MN
Cały wieczór stołeczna policja miała pełne ręce pracy. Funkcjonariusze musieli interweniować, kiedy pijani festiwalowicze po wyjściu z terenu zawodów przewracali ogrodzenia, wchodzili na tory metra i uczestniczyli w bójkach. Wolontariusze Norweskiego Czerwonego Krzyża pomogli łącznie ponad 100 osobom, które odniosły obrażenia w sobotnim chaosie.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:10:"mobile_top";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama

Jak zwykle winien alkohol...

To miało być radosne i bezpieczne święto miłośników sportów zimowych. Jak co roku na terenie areny Holmenkollen odbyły się zawody narciarskie, gromadzące wielkie nazwiska i tłumy fanów rywalizacji na śniegu.

Niestety, nie wszyscy uczestnicy stołecznej imprezy zachowali umiar w zabawie, przysparzając kłopotów policji, organizatorom, a także narażając na niebezpieczeństwo innych festiwalowiczów. Jako główny powód weekendowych bijatyk, demolowania mienia miasta i utrudniania ruchu miejskiej kolejki wymienia się nadużycie alkoholu przez kibiców.

Przerosła ich frekwencja

Organizatorzy spodziewali się, że w weekend 10-11 marca stadion odwiedzi 100 tys. osób, tymczasem taka liczba fanów zjawiła się na Holmenkollen w samą sobotę. Kiedy po zakończeniu biegu na 50 kilometrów i konkursu drużynowego w skokach narciarskich tłumy kibiców ruszyły do wyjścia, zaczął się chaos.

Ludzie mdleli w tłumie, tłoczyli się na peronie przy stacji metra Holmenkollen, dochodziło do przepychanek i bójek, których prowodyrami byli agresywni pod wpływem alkoholu festiwalowicze. Jedna kobieta trafiła do szpitala z poważnymi obrażeniami po upadku na tory.

Nie pomogły środki ostrożności

To nie pierwszy Holmenkollen Skifest wypełniony incydentami na podobnym tle. Po tym jak w sezonie 2016 organizatorzy festiwalu zebrali mnóstwo skarg i komentarzy wytykających im błędy w przygotowaniu sportowej imprezy, w ubiegłym roku zapowiedzieli wprowadzenie radykalnych zmian mających na celu zwiększenie bezpieczeństwa na arenie i terenie wokół niej.

Na stadionie pojawiło się więcej ochroniarzy sprawdzających bardziej restrykcyjnie zawartość toreb i plecaków osób chcących dostać się na teren festiwalu. Miało to uniemożliwić wnoszenie własnego alkoholu oraz zapewnić większe bezpieczeństwo i komfort uczestnikom tej sportowej imprezy, przede wszystkim rodzinom z dziećmi. Organizatorzy zacieśnili też współpracę z policją i zarządcami metra.
Na nic zdały się jednak środki ostrożności, gdy podchmieleni festiwalowicze tracili nad sobą kontrolę. Organizatorzy festiwalu na Holmenkollen nie chcą, żeby ich sportowe święto kojarzyło się z masową popijawą. Po sobotnich interwencjach postanowili dołożyć wszelkich starań, by niebezpieczne sytuacje nie powtórzyły się również 11 marca. Niedzielny etap festiwalu od lat uchodzi jednak za ten bardziej „rodzinny” i zaangażowanie większej liczby funkcjonariuszy i wolontariuszy akurat tego dnia okazało się na szczęście zbędne.
Źródła: vg.no, dagbladet.no
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych


A jak było w Zakopanem? Spoko chyba?
Pozdrawiam

Ach ci wyborcy pisu, kraj juz zrujnowali teraz biora sie za nastepne.

andy 20

12-03-2018 10:30

Polaków była zdecydowana większość, ale caraz mniej podoba mi się jak Norwedzy podchodzą do nas! Na skokach jest wielu pijanych Polaków ale i Norki chodzą n*********** w trzy d***. Ale oczywiście tylko do naszych obsługa ma problem...
Druga sprawa podejście organizatorów, którzy po rozdaniu nagród w drużynowe zagłuszyli doping polskich kibiców puszczając głośno muzyke! W ten weekend nie było wielu kibiców a gdzyby nie było wogole Polaków to trybuny byłyby poprostu puste!

Jan Kowalski

12-03-2018 09:54

Tak tez myslalem. Powinni od razu do Wizzaira i deportowac.

Josef Satan

12-03-2018 08:36

Fantomas napisał:
Ogladajac sobotnia transmisje mialem wrazenie, ze na trybunach byl krol Norwegii, a reszta to nasi rodacy. Rozumiem, ze za wiekszosc awantur sa oni odpowiedzialni???

W sobote bylem tam z rodzina. Wiekszosc rodakow bawila sie dobrze i dopingowala sportowcow.
Niestety pare grup polskich macho z piwskiem i wodka zachowywalo ponizej jakiejkolwiek krytyki. Wrzaski, przeklenstwa, tepa buta i alkoholowa agresja. Wstyd.

Jan Kowalski

12-03-2018 07:42

Ogladajac sobotnia transmisje mialem wrazenie, ze na trybunach byl krol Norwegii, a reszta to nasi rodacy. Rozumiem, ze za wiekszosc awantur sa oni odpowiedzialni???

Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok