Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Co było przyczyną fali zachorowań norweskich psów? Weterynarze mają swój typ Aktualności
Monika Pianowska 28 października 2019
10:00

Co było przyczyną fali zachorowań norweskich psów? Weterynarze mają swój typ

Skomentuj
Bakteria ta występuje we florze jelit u psów, jednak u chorych zwierząt jej ilość znacznie przekraczała normy. adobe stock/ licencja standardowa
W ubiegłym miesiącu Urząd Bezpieczeństwa Żywności uznał, że zagrożenie tajemniczą chorobą, na którą na przestrzeni sierpnia i września masowo zapadały psy w Norwegii, zostało „mniej więcej opanowane”. Mimo to nie podano wówczas oficjalnej przyczyny infekcji. W jej wyniku życie straciło przynajmniej 40 zwierząt. 
Z kolei w październiku Norweski Instytut Weterynaryjny (Veterinærinstituttet) ogłosił, że nie przyjmuje już więcej próbek od chorych psów i nie rejestruje ich przypadków specjalnej bazie, ponieważ grupa naukowców zajmujących się sprawą jest na dobrej drodze do odnalezienia źródła, a choroba już się nie rozprzestrzenia. Za główną podejrzaną uznaje się bakterię Providencia alcalifaciens.
Reklama

Wspólny mianownik

Właśnie jej obecność okazywała się wyjątkowo powszechna zarówno w ciałach zmarłych psów, jak i próbkach pobranych od zwierząt, które cierpiały z powodu krwistej biegunki czy wymiotów. Veterinærinstituttet sprawdza teraz, czy to Providencia alcalifaciens wywoływała te objawy. Bakteria ta bowiem występuje we florze jelit u psów, jednak u chorych zwierząt jej ilość znacznie przekraczała normy.

Instytut wątpi jednak, że odpowiedź uda się uzyskać do końca bieżącego roku. Zanim zamknięto rejestr, odnotowano 207 przypadków chorych psów z podobnymi symptomami. Większość ze zwierząt wróciła do zdrowia.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych

Bliżej nas