Aktualności

Blisko 100 000 koron grzywny dla sześciu Polaków: zajmowali się przemytem ryb

Emil Bogumił

11 października 2021 17:05

Udostępnij
na Facebooku
3

Na zdjęciu: przejście graniczne w Kivilompolo. Fot. junafani, CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons

Norweskie służby ukarały Polaków, którzy próbowali przemycić ryby na granicy z Finlandią. Grzywny za przejęty ładunek wyniosły niemal 100 tys. koron norweskich.
Reklama
Nielegalny proceder odkryli norwescy pogranicznicy w czwartek, siódmego października. Na fińsko-norweskim przejściu granicznym w Kivilompolo służby zatrzymały dwa samochody, które przewoziły łącznie blisko 250 kilogramów ryb. W pierwszym z nich ujawniono 99 kilogramów załadunku. Grzywnę w wysokości 42 tys. koron norweskich na miejscu opłaciła trójka Polaków przekraczająca granicę.
W drugim pojeździe, jadącym cztery godziny później, pogranicznicy znaleźli 147,5 kg filetów rybnych. Kolejnych trzech Polaków ukarano grzywną w wysokości 47 tys. NOK. – Ładunek ryb został przejęty. Po ustaleniu wysokości kary, obie grzywny zostały opłacone. Podróżujący mogli kontynuować jazdę – skomentował na łamach NTB Tarjei Leinan Mathiesen z okręgu policyjnego w Finnmarku.
Norweskie przepisy wskazują, że opuszczając kraj, można wywieźć 10 kilogramów ryb lub produktów rybnych. Osoba, która udokumentuje współpracę z przedsiębiorstwem rybnym, może liczyć na limit 18 kilogramów. Może z niego skorzystać dwa razy w ciągu roku.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych


Bogdan Kopka

12-10-2021 22:01

Nie rozumiem oburzenia. Przecież oczywistym jest to że przepisy regulują bardzo precyzyjnie ilości ryb jakie można wywieźć. Zanim zacznę wędkować logika nakazuje poznać zasady i reguły łowiska/kraju itp. Skąd zatem zdziwienie ? Fakt że media ujawniły narodowość pseudowędkarzy, nie powinien nikogo dziwić gdyż złamano prawo. Jesli komuś nie odpowiadają norweskie przepisy to przecież nikt na siłę nikogo tam nie wysyła na ryby.
Jeśli cokolwiek jest tu niezrozumiałe to znaczy że problem nie tkwi w norweskich przepisach a raczej w braku logiki a to już można bardziej fachowo określić.

jacek lytaw

12-10-2021 18:55

Niby nie podaja narodowosci a tu patrz polaka zawsze palcem wytkną. Turystow nigdy nie opisuja skąd pochodza jak coś przewiną. Nie uczciwe drogie Państwo

Sylwester Karkusiewicz

11-10-2021 21:07

Komentarz został usunięty ze względu na naruszenie regulaminu portalu
Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram