Jednak od tamtej pory sytuacja na rynku walutowym znacznie się pogorszyła w przypadku korony. Oznacza to droższe produkty, które trafiają od dystrybutorów do Vinmonopolet. Sieć sprowadza alkohol od 500 dostawców. Większość umów jest spisana w euro, a to właśnie waluta, w której norweskie sklepy kupują np. wino z Francji, Włoch, Hiszpanii czy Niemiec.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Vinmonopolet, sieć sklepów potocznie nazywana przez Norwegów Polet, podlega rządowi w kraju fiordów. To jedyna firma z pozwoleniem na sprzedaż wyrobów o zawartości alkoholu wyższej niż 4,75 proc.
01-05-2020 16:02
6
0
Zgłoś
01-05-2020 15:50
0
-3
Zgłoś
01-05-2020 15:46
0
-2
Zgłoś
01-05-2020 10:24
3
0
Zgłoś
01-05-2020 09:22
2
0
Zgłoś
01-05-2020 09:13
9
0
Zgłoś
01-05-2020 08:18
4
0
Zgłoś
01-05-2020 07:53
0
-8
Zgłoś
01-05-2020 07:43
0
-6
Zgłoś
30-04-2020 22:45
29
0
Zgłoś