Kredyt konsumencki w Norwegii
Eff.rente 14,0%, 65 000kr. over 5 år,etablering 950kr., Totalt 89 093 kr.
Sprawdź
Refinansiering w Norwegii
Eff.rente 14,0%, 65 000kr. over 5 år,etablering 950kr., Totalt 89 093 kr.
Sprawdź
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Policja będzie śledzić każdy krok obywatela? Zmiany w Kodeksie Postępowania Karnego Życie w Norwegii
klaudia@mojanorwegia.pl 09 czerwca 2016
14:37

Policja będzie śledzić każdy krok obywatela? Zmiany w Kodeksie Postępowania Karnego

1
Skomentuj
Policja będzie śledzić każdy krok obywatela? fotolia.com - royalty free
Rząd chce ułatwić policji i służbom specjalnym kontrolę telefonów komórkowych, kamer, zakładanie podsłuchów i szpiegowania za pomocą technologii.
Policyjny zakres metod inwigilacji ma być znacznie poszerzony. W komitecie sprawiedliwości propozycja zmian w Kodeksie Postępowania Karnego (Staffeprosessloven) dotyczących tajnych środków przymusu leży już od marca. Większość partii (Partia Prawicy, Partia Postępu, Partia Pracy, Partia Centrum) popierają propozycję ministra sprawiedliwości, którą w środę 8 czerwca rozpatrzył Storting.

Przeciwnicy pomysłu obawiają się, że nowe możliwości pozwolą na szpiegowanie obywateli. Po zmianach funkcjonariusze PST (Politiets Sikkerhetstjeneste) mogliby włamywać się do komputerów, tabletów i telefonów, podsłuchiwać oraz czytać wszystko, co się na nich znajduje.

Policja będzie podsłuchiwać rozmowy telefoniczne?

Policjanci będą mogli legalnie podsłuchiwać rozmowy telefoniczne, i podglądać treści takie, jak: maile, zdjęcia i filmy z telefonów, komputerów czy tabletów. Funkcjonariusze będą mieli także dostęp do wszystkich łącz internetowych – szybkich, mobilnych i satelitarnych.

PST ma mieć również wgląd do wszystkich danych znajdujących się na sprzęcie, włącznie z pendrive’ami, dyskami, adresami IP i danymi GPS.

Jednym ze sposobów na znalezienie przestępców ma być sprawdzanie aktywności telefonu poprzez między innymi wysyłanie wiadomości SMS w trybie ukrytym (telefon nie wyświetla powiadomienia o otrzymaniu wiadomości).
Reklama

Śledzić, by zdobyć dowody

Do tej pory dostęp do e-maila i poczty podejrzanego był możliwy tylko za zgodą sądu, ale rząd chce wycofać ten wymóg. Dlaczego? Dzięki możliwości nieograniczonego wglądu do czyjejś korespondencji PST sprawdzi, czy nie znajdują się tam informacje, które mogą być dowodem w sprawie sądowej.

Policjanci i służby specjalne będą mogli w miejscu publicznym za pomocą kamer monitoringu śledzić podejrzanego za przestępstwo, za które grozi kara więzienia dłuższa niż sześć miesięcy. Szpiegowanie ukryta kamerą w miejscach prywatnych (np. w domu czy pokoju hotelowym) będzie uzasadnione w przypadku przestępstw, za które grozi powyżej 10 lat pozbawienia wolności.

Kiedy policja może szpiegować?

Policja może korzystać dziś z większości metod szpiegowania, jednak rząd planuje znacznie poszerzyć liczbę przestępstw, dla których takie działanie będzie uzasadnione.

Do tej pory policjanci mieli prawo zakładać podsłuch tylko w wyjątkowych przypadkach. Rząd chce rozszerzyć ich możliwości również do spraw dotyczących sprzedaży narkotyków (nawet małych ilości), przemytu i handlu ludźmi, porwań, rozprzestrzeniania zdjęć molestowanych dzieci, podejrzeń o działania terrorystyczne.

Dostęp do danych obywateli będzie już możliwy przy takim wykroczeniu jak paserstwo.

Kontrola niewinnych obywateli?

– Jesteśmy bardzo sceptycznie nastawieni do podsłuchów. Mogą zaszkodzić niewinnym osobom trzecim –  mówi Iselin Nybø, rzecznik prasowy ds. prawnych w Partii Lewicy.

– Ryzykujemy, że policja będzie kontrolować wszystko, o czym myślą obywatele. Każdy ma prawo do tajemnic – mówi Bjørn Erik Thon z Datatilsynet (Inspektorat Ochrony Danych).
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
high octane
high octane 10-06-2016 22:11

Czyli prawo jest, ale jakby go nie bylo. System bankrutuje to trzeba dokrecic srube obywatelom.

1
Odpowiedz
Zgłoś komentarz

Bliżej nas