Oslo goli wąsy – dziś kończy się akcja Movember. O co w niej chodziło?
Męski zarost jako profilaktyka? Wąsy mają przypomnieć panom, że od czasu do czasu warto udać się do lekarza, by zadbać o swoje zdrowie i wykryć „męskiego zabójcę”.
fotolia.com - royalty free
Movember – November
Jak co roku w listopadzie, na ulicach Oslo, w pracy i w metrze można wyczuć podwyższoną dawkę testosteronu. Wszystko to za sprawą wąsów, które mężczyźni zapuszczają właśnie w tym miesiącu.
– To symbol męstwa i odwagi – mówi Michael Trzpis, przedsiębiorca mieszkający w Norwegii i członek grupy Movember Norway.
Taki właśnie przekaz ma nieść za sobą akcja Movember. Zapoczątkowana w Australii w 2004 roku, obecnie rozpowszechniła się już na całym świecie, dużą popularnością cieszy się zwłaszcza w krajach anglojęzycznych.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:10:"mobile_top";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Global Journal uznało Movember
za jedną ze 100 największych organizacji pozarządowych. W samej akcji biorą udział gwiazdy i sportowcy z całego świata.
Wąsy w Norwegii
W projekcie chętnie uczestniczą nie tylko Norwegowie, ale także mężczyźni z innych krajów mieszkający w Norwegii. Zwłaszcza, że o akcji jest głośno, zanim jeszcze nadejdzie 1 listopada – promuje się ją np. w wielu miejscach pracy.
Dzisiaj Movember dobiega końca. Po miesiącu zapuszczania wąsa, Panowie nareszcie, z czystym sumieniem i dumą, mogą go zgolić.
Jakie przesłanie towarzyszy Movember i do czego namawia ta akcja? O tym w rozmowie z Michaelem Trzpisem.
Jak oceniasz ten artykuł?