Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu
MultiNOR

Nowy formularz

Zleć rozliczenie podatku
prościej niż kiedykolwiek

Rozlicz podatek
Autopromocja

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Życie w Norwegii
|
Monika Pianowska
|

31 marca 2019 08:00

Inny rodzaj „paliwa” na stacjach benzynowych: sprzedawcy chcą alkoholu nie tylko w supermarketach

Obecnie po wejściu do jednego z kiosków czy na stację benzynową w Norwegii klienci nie dojrzą na półkach żadnych wyrobów alkoholowych. Chciałby to zmienić związek przedsiębiorców Virke, zrzeszający 21,5 tys. firm w całym kraju. Jak argumentuje konfederacja, zależy jej głównie na wyrównaniu konkurencji, bo obecnie większymi przywilejami cieszą się sklepy spożywcze i supermarkety.
Komentarze (4)
Kopiuj link
Inny rodzaj „paliwa” na stacjach benzynowych: sprzedawcy chcą alkoholu nie tylko w supermarketach
Na sprzedaży lżejszych alkoholi, jak np. piwo, sklepy spożywcze i supermarkety zarabiają rocznie ok. 13 miliardów koron. MN
Fakt, że spożywczaki mogą wprowadzać paliwo do asortymentu, podczas gdy prawo zakazuje benzynówkom sprzedaży wszelkiego rodzaju alkoholu, Virke nazywa wprost dyskryminacją. Związek przedsiębiorców popiera Partia Postępu (FrP) – boi skoro sklepy spożywcze zaczynają pełnić coraz więcej funkcji i w pewnym stopniu zamieniają się także w stacje paliw, dlaczego w punktach sprzedaży benzyny mieszkańcy kraju fiordów nie mogliby kupić np. piwa czy cydru?
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Kolejnym argumentem przemawiającym za wprowadzeniem do oferty stacji paliw i kiosków również napojów alkoholowych mógłby być brak wystarczającej liczby sklepów w wielu gminach – mieszkańcom niektórych norweskich okolic zdecydowanie łatwiej byłoby skoczyć na zakupy na pobliską stację benzynową. Gorzej, kiedy komuś zamarzył się akurat inny rodzaj „paliwa”...

Z takim problemem, co Virke uważa za kolejny paradoks i przejaw niesprawiedliwości, konsumenci zaczęli sobie pomału radzić. Możliwe bowiem okazuje się zamówienie towarów online i odebranie ich… w najbliższym kiosku. Często w oczekiwanym pakunku znajdują się – a jakże – napoje wyskokowe. Utrudnianie ludziom życia? Może, a przy okazji ogromna strata dla sieci stacji i kiosków, bo na sprzedaży lżejszych alkoholi, jak np. piwo, sklepy spożywcze i supermarkety zarabiają rocznie ok. 13 miliardów koron.
Chociaż Partia Konserwatywna (H) i Partia Pracy (Ap) uważają pomysł Virke za kiepski, sam związek nie uważa, żeby rozszerzenie asortymentu na stacjach paliw miałoby się przyczynić do tego, że mieszkańcy Norwegii zaczną spożywać więcej alkoholu. Sprawa sprzedaży piwa na stacjach i w kioskach rozstrzygnie się, jeśli w najbliższym czasie trafi do Stortingu.
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych


Josef Satan

05-04-2019 10:52

Xx1 napisał:
Alkohol chyba zawsze towarzyszył ludziom, bardziej nienaturalne i trujące są raczej konserwanty. Bez alkoholu wielu nie poznało by swoich żon lub nie zrobili by innych rzeczy z braku śmiałości. Wesele bez alkoholu? Po prostu trzeba mieć kontrole a jeśli ktoś jej nie ma to powinien alkohol omijać.


Alkohol i benzo sa podwalinami niejednego dlugotrwalego zwiazku.
Czasami trzeba sie bowiem ratowac za wszelka cene.

Joanna Kuchnicka

04-04-2019 19:48

Xx1 napisał:
Alkohol chyba zawsze towarzyszył ludziom, bardziej nienaturalne i trujące są raczej konserwanty. Bez alkoholu wielu nie poznało by swoich żon lub nie zrobili by innych rzeczy z braku śmiałości. Wesele bez alkoholu? Po prostu trzeba mieć kontrole a jeśli ktoś jej nie ma to powinien alkohol omijać.

Wesele? Można nie pić np wtorki, środy i czwartki. Co prawda potem piątek jest na początku bardzo świętowany, ale jak jest kontrola to wszystko gra.

Xx1

31-03-2019 18:45

Alkohol chyba zawsze towarzyszył ludziom, bardziej nienaturalne i trujące są raczej konserwanty. Bez alkoholu wielu nie poznało by swoich żon lub nie zrobili by innych rzeczy z braku śmiałości. Wesele bez alkoholu? Po prostu trzeba mieć kontrole a jeśli ktoś jej nie ma to powinien alkohol omijać.

boj fra oszlo

31-03-2019 16:35

Komentarz został usunięty ze względu na naruszenie regulaminu portalu
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok