Kredyt konsumencki w Norwegii
Eff.rente 14,0%, 65 000kr. over 5 år,etablering 950kr., Totalt 89 093 kr.
Sprawdź
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
W norweskich aptekach brakuje ważnych leków. Winny jest nadmierny eksport. Zdrowie
Klaudia Synak 04 listopada 2015
08:00

W norweskich aptekach brakuje ważnych leków. Winny jest nadmierny eksport.

1
Skomentuj
fotolia.pl - royalty free
Wielu producentom nie opłaca się sprzedawać w Norwegii tanich zamienników leków. Prowadzi to do braku niektórych środków. Według norweskiej Agencji Norweskich Leków (Statens legemiddelverk, NOMA) na półkach aptek brakuje 118 rodzajów leków. W 2008 roku takich braków było tylko 34.
Z półek norweskich aptek zniknęło w tym roku już 118 leków, a ich liczba może wzrosnąć. Taka sytuacja oznacza, że wielu Norwegów jest pozbawionych niezbędnych leków.

Niebezpieczne braki

Z listy brakujących leków, dostępnej na stronie Felleskatalogen, stowarzyszenia firm branży farmaceutycznej, wynika, że wśród brakujących leków znajdują się środki używane podczas terapii nowotworowej i antybiotyki stosowane w leczeniu śmiertelnych infekcji. Brak któregoś z nich z nich może się skończyć śmiercią pacjentów. Wiele szpitali musi więc zacząć racjonować leki. 

- Brak leków w najgorszym wypadku może doprowadzić do zagrożenia życia pacjenta i zaburzenia procesu leczenia. Wiele z tych leków jest stosowanych w szpitalach i ich brak zmusza lekarzy do trudnego wyboru: leczyć pacjenta, czy nie - mówi kierownik medyczny Steinar Madsen z NOMA.

Eksport dla zysku

Powodem tych braków, zdaniem Madsena jest eksport norweskich leków. Norweskie koncerny farmaceutyczne sprzedają swoje produkty za granicę, aby odnosić wyższe zyski, uważa. Producenci lepiej zarabiają za granicą, ponieważ w Norwegii nie mogą przekraczać odgórnie ustalonej maksymalnej ceny leku.

Większość norweskich aptek jest własnością hurtowni leków. To hurtownie negocjują z producentami, próbując maksymalnie obniżyć ceny kupowanych leków. Potem sprzedają je we własnych aptekach.

- Wielu producentom nie opłaca się sprzedawać tanich zamienników leków w Norwegii. To prowadzi do braku niektórych środków. Ceny maksymalne oryginalnych leków ustala NOMA. Często są one dużo niższe od cen tych samych leków za granicą - tłumaczy Madsen - Wielu hurtowników sprzedaje więc produkty za granicę, często w większych ilościach niż powinny. Wtedy w Norwegii pacjenci nie mają się czym leczyć. Sprzedaż jest legalna, ale hurtownie powinny najpierw brać pod uwagę dobro norweskich pacjentów - uważa.
Reklama

Komisja skoordynuje dostawy

Agencja Norweskich Leków NOMA stworzyła własną grupę specjalistów, którzy zajmują się tym problemem. Dodatkowo Helsedirektoratet, rządowa agencja podlegająca Ministerstwu Zdrowia, powołała specjalną komisję, która ma zająć się koordynacją dostaw leków.

- Braki niektórych leków mamy od dawna, jednak problem staje się coraz większy, nie tylko w Norwegii, ale i na świecie - ostrzega Marit Endresen z Helsedirektoratet.
Źródła: felleskatalogen.no, legemiddelverket.no, vg.no, aftenposten.no, dagblade.no
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
Stafhalr
Stafhalr 04-11-2015 14:11

Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności nieznane w żadnym innym ustroju!

1
Odpowiedz
Zgłoś komentarz

Bliżej nas