Reklama

Rata w Norwegii już od618kr

Sprawdź ratę

Usługa realizowana przez DigiFinans.no | Priseksempel: Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Wydarzenia
|
Redakcja
|

22 kwietnia 2009 02:47

Hakerzy włamali się do najdroższego programu Pentagonu

Hakerom udało się włamać do najkosztowniejszego i najbardziej zaawansowanego programu zbrojeniowego realizowanego przez Pentagon, czyli projektu myśliwców F-35 - poinformował "Wall Street Journal
Komentarze
Kopiuj link
Hakerzy włamali się do najdroższego programu Pentagonu





Intruzi zdołali podobno przekopiować i wyprowadzić dane m.in. na temat systemów elektronicznych, co może sprawić, że łatwiej będzie się obronić przed potencjalnym atakiem z wykorzystaniem myśliwca.
Program JSF jest wart 300 miliardów dolarów.

Według informatorów dziennika, ataki mogły mieć swoje źródło w Chinach, choć bardzo trudno to ustalić.

W ostatnich miesiącach doszło do podobnych ataków hakerskich na system kontroli lotów sił powietrznych USA.

Doniesienia te zdementował zarówno Pentagon, jak i zaangażowany w projekt amerykański koncern zbrojeniowy Lockheed Martin.

Z kolei rzecznik Pentagonu Bryan Whitman, zapytany, czy wiadomo mu, by wyciek dotyczył najbardziej wrażliwych technologii programu, odparł, że nie ma "szczególnych powodów do niepokoju".

Jak pisze dziennik, nie jest znana tożsamość hakerów, a także rozmiar szkód zadanych amerykańskiemu systemu obronnemu, zarówno w wymiarze finansowym, jak i w kwestii bezpieczeństwa. Hakerzy byli w stanie ściągnąć dane związane z programem, ale nie zdobyli dostępu do najbardziej wrażliwych materiałów, przechowywanych na komputerach, które nie są połączone z internetem.

PAP\Dziennik.pl
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok
Strona korzysta z plików cookie

Nasza strona korzysta z plików cookie w celu optymalizacji działania strony, analizowania ruchu oraz dostosowywania treści i reklam do Twoich preferencji. Zgodnie z wymogami Google, korzystamy z trybu zgody, który pozwala kontrolować, jakie dane są gromadzone i przetwarzane. Możesz wyrazić zgodę na wszystkie kategorie plików cookie lub zarządzać swoimi preferencjami. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności.

Niezbędne

Te pliki cookie są niezbędne do działania strony i nie można ich wyłączyć w naszych systemach. Są one ustawiane w odpowiedzi na działania użytkownika, takie jak ustawienia prywatności, logowanie lub wypełnianie formularzy. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych osobowych.

Analityczne

Pliki cookie analityczne pozwalają nam mierzyć ruch na stronie i analizować, jak użytkownicy z niej korzystają. Dzięki temu możemy poprawiać funkcjonowanie strony oraz dostosowywać jej treści do potrzeb użytkowników. Korzystamy z Google Analytics w trybie Consent Mode, który działa zgodnie z Twoimi preferencjami. Jeżeli nie wyrazisz zgody, Google Analytics ograniczy gromadzenie i przetwarzanie danych.

Marketingowe

Pliki cookie marketingowe są wykorzystywane do personalizacji reklam, które widzisz zarówno na naszej stronie, jak i na stronach partnerów zewnętrznych. Dzięki nim reklamy są bardziej trafne i odpowiadają Twoim zainteresowaniom. Google Ads działa zgodnie z trybem zgody, który dopasowuje poziom personalizacji reklam do Twoich ustawień. Możesz zdecydować, czy chcesz, aby Twoje dane były wykorzystywane do wyświetlania spersonalizowanych reklam.

Odrzuć wszystkie
Zarządzaj preferencjami
Potwierdź
Akceptuj wszystkie