Prasa norweska o polskich wyborach wybory
Joanna Irzabek 26 maja 2015
16:39

Prasa norweska o polskich wyborach

3
Skomentuj


Norweskie media stawiają diagnozę: sfrustrowani wyborcy i niespokojne rynki to główny powód i natychmiastowy rezultat zwycięstwa Andrzeja Dudy.


Wyborczy thriller


W swojej kampanii Bronisław Komorowski podkreślał doświadczenie na stanowisku ministra obrony sądząc, że wyborcy martwią się o stosunki z Rosją i kryzys w sąsiedniej Ukrainie, pisze norweski dziennik Dagen. To założenie okazało się częściowo błędne: porażka Komorowskiego pokazuje, że wyborcy mają inne problemy.

Drenaż mózgów


Otwarty rynek pracy w UE oznacza, że Polska traci mądre głowy, pisze dziennik Dagens Næringsliv. Mimo, że w ostatnich latach Polska była najszybciej rozwijającą się gospodarką unijną to dziś co piąty Polak rozważa emigrację w poszukiwaniu pracy. Największa potrzebę wyjazdu odczuwają młodzi i dobrze wykształceni: 63 procent z tych, którzy myślą o wyjeździe nie ma 35 lat, przypomina norweska gazeta.


Dobry start dla młodych

- Jeśli ci młodzi nie wrócą, to będzie tragedia - mówi cytowana przez gazetę profesor Nina Witoszek z Uniwersytetu w Oslo. Witoszek uważa, że jednym z najważniejszych zadań nowego prezydenta będzie odwrócenie tego trendu i wymuszenie reform gospodarczych i strukturalnych, które przyciągną dobrze wykształconych Polaków z powrotem do kraju.

Stoltenberg gratuluje...


- Gratuluję Andrzejowi Dudzie - napisał na Twitterze sekretarz generalny NATO i były premier Norwegii Jens Stoltenberg. - Liczę na współpracę i spotkanie NATO w Warszawie w 2016 roku.

Stoltenberg podkreślał wcześniej, że nie widzi sprzeczności między silnym NATO a kontynuowaniem prób utrzymania dobrych kontaktów z Rosją.

Tymczasem nowy prezydent Polski zaostrzy stosunki z Rosją, przewiduje dziennik Aftenposten w artykule zatytułowanym „Eurosceptyk zostaje prezydentem".

- Nikt właściwie nie wie kim jest Andrzej Duda i jakie ma poglądy - gazeta cytuje wypowiedź socjologa Aleksandra Smolara dla niemieckiej agencji prasowej DPA.

Andrzej Duda jako prezydent będzie miał ograniczoną władzę, ale jest naczelnym dowódcą sił zbrojnych, kieruje polityką zagraniczną i ma prawo do wprowadzania i wetowania ustaw. Jego mentorem jest silnie eurosceptyczny lider PiS, były premier Jarosław Kaczyński, należy więc spodziewać się zaostrzenia antyeuropejskiej i antyrosyjskiej retoryki, przewiduje Aftenposten. 



... a giełda dołuje


Tymczasem polski rynek poczuł się nieswojo po niedzielnych wyborach. O spadku akcji po polskich wyborach prezydenckich donosi portal gospodarczy E24.

Akcje polskich spółek odnotowały największe od czterech miesięcy spadki: indeks WIG20 był najniższy od 15 stycznia. Na wiadomość o zwycięstwie Andrzeja Dudy spadły także ceny obligacji, a złotówka osłabła o 1,5 procent od czasu pierwszej rundy wyborczej 10 maja, w której na prowadzenie wysunął się kandydat związany z PiS-em. Złotówka jest obecnie czwartą najsłabszą walutą wśród 24 rynków wschodzących.


Frankowicze


Powodem nerwowości rynków są oczekiwania politycznej niestabilności, ocenia prasa biznesowa. Andrzej Duda zapowiedział bowiem posunięcia, które nie spodobają się rynkom. Mówił między innymi o sektorze bankowym, obecnie w 62 procentach kontrolowanym przez zagraniczne podmioty, który „nadmiernie" obarcza Polaków kredytami hipotecznymi w obcych walutach.

Prezydent elekt chce, by naród stopniowo odkupił zagraniczne banki, obiecał też korzyści dla polskich rodzin, cofnięcie reformy emerytalnej i zwiększenie opodatkowania banków. Plany te mają teraz większe szanse na realizację, uważa norweska prasa. Wszystko zależy od tego jak w jesiennych wyborach parlamentarnych zagłosuje większość z 30 milionów uprawnionych do głosowania Polaków - i czy wybierze Prawo i Sprawiedliwość, partię mniej prorynkową niż Platforma Obywatelska. 

zdjęcie: flickr.com - Lukas Plewnia - Attribution-ShareAlike 2.0 Generic (CC BY-SA 2.0)

Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
Dik Dik
Dik Dik 27-05-2015 13:14

Szkoda, ze norweska prasa nie zainteresowala sie wynikami wyborow z pierwszej tury, bo sa baaaaardzo ciekawe. Zanim je przedstawie (na podstawie protokolow dostepnych na stronie ambasady) to jedna uwaga:
Czy mozemy przyjac, ze Polacy w Norwegii sa w miare reprezentatywna grupa dla calego polskiego spoleczenstwa?
Patrzac na wyniki drugiej tury to mozna powiedziec, ze raczej tak: na Dude 57 %, na Komorowskiego 43 %, frekwencja wyboracza 54%. Czyli dosc podobnie jak w kraju. Moze ciut bardziej na prawo, ale podobno wszedzie na emigracji glosuja bardziej na prawo. Wracajac, do wczesniejszej uwagi, ze mozna uznac Polakow w Norwegii za reprezentatywnych dla calego polskiego spoleczenstwa, to wyniki z pierwszej tury powinny byc tez podobne do wynikow w kraju. A co mamy:
Komisja w Bergen: Duda 183 glosy, Komorowski 185, Korwin 158 glosow, Kukiz...769 glosow.
Komisja w Stavanger: Duda 268, Komorowski 208, Korwin 138, Kukiz....871 glosow.
Komisja w Trondheim: Duda 99, Komorowski 79, Korwin 39, Kukiz...281 glosow.
Komisja 128 w Oslo: Duda 373, Komorowski 336, Korwin 206, Kukiz....952 glosy.
Komisja 129 w Oslo: Duda 350, Komorowski 324, Korwin 211, Kukiz....1106 glosow.
Co nam daje w sumie:
Na Dude glosowalo 1274 osob.
Na Komorowskiego 1132 osoby.
Na Korwina 752 osoby
Na Kukiza glosowalo w I turze..... 3979 osob!
Glosow waznych lacznie oddano 7782 (wliczajac glosy na wszystkich kandydatow) co procentowo daje nam takie wyniki I tury:
Kukiz 51,5 %, Duda 16,3 %, Komorowski 14,5 %, Korwin 9,7 % wszystkich oddanych glosow.
Przy takim wyniku Kukiz zostaje prezydentaem juz w I turze.
Jak robia sondaz, to dzwonia do okolo 1000 osob i uznaja to za reprezentatywna probke spoleczna. Tu glosowalo prawie 8000 osob i mamy takie wyniki.
Jak to ktos kiedys powiedzial: "Nie wazne jak glosuja, wazne kto liczy glosy".

Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Krystian Kozyra
Krystian Kozyra 27-05-2015 11:56

Jest dobrze. Dzwoniłem wczoraj do UDI i poinformowano mnie,ze w zwiazku z rezultatem wyborow obecnych i tych jesiennych w Pl planowane są już otwarcia nowych obozów dla uchodzców politycznych z Polski. Warunki finansowania ofiar przesladowań bedą zblizone do tzw. somalijskich z wyłaczeniem finansowania dzieci,ktore - znanym juz zwyczajem - będą konfiskowane Polakom już na lotniskach przez znana organizację dobroczynną - Barnevernet.

2
Odpowiedz
Zgłoś komentarz

Bliżej nas