Ewelina Gwizdek, (28 l.)

  • Miejscowość
    w Polsce
    Zielona Góra
  • Miejscowość
    w Norwegii
    Stavanger
  • Znajomi 0
  • Odsłony profilu 531
  • Posty 5

Wpisy na forum (5)

Pokaż więcej wpisów

Zdjęcia (1)

  • :)
  • ;)
  • B)
  • :lol:
  • :laugh:
  • :cheer:
  • :kiss:
  • :silly:
  • :ohmy:
  • :woohoo:
  • :whistle:
  • :(
  • :angry:
  • :blink:
  • :sick:
  • :unsure:
  • :dry:
  • :huh:
  • :pinch:
  • :side:
  • :evil:
  • :blush:
  • :S
  • :P
wyślij
Ehh, nikt jeszcze nie skomentował
tego profilu ...
0
Ewelina Gwizdek (Stavanger, Zielona Góra) - dodał(a) post do tematu
12-02-2017 21:40

Grzyb w mieszkaniu

Witam, 10.01.17 zgłosiłam właścicielce, że w mieszkaniu pojawił się grzyb, właścicielka przyszła popatrzyła i stwierdziła, że mam za krótko otwarte okna w ciągu dnia, że powinny być one otwarte cały dzień, mimo tego, że jest zima i temperatura na dworze jest minusowa. Tłumaczyłam, że okna otwieram rano na 2-3h i zamykam ale zostawiam otwarte lufty, na to ona, że to za mało i, że grzyb, który jest powstał z naszej winy. Poradziła, żebyśmy starali się otwierać okna na cały dzień, a w momencie kiedy suszymy pranie w suszarce lub bierzemy prysznic otwierać ( tutaj UWAGA ) DRZWI FRONTOWE!! a ona w tym czasie pomyśli co można byłoby jeszcze zrobić. Z racji tego, że wiemy jak bardzo taki grzyb jest szkodliwy i widząc, że właścicielka nie zamierza nic zrobić w tej kwestii 31.01 daliśmy jej wypowiedzenie ze skutkiem natychmiastowym, ponieważ wiemy, że takie mamy prawo w momencie kiedy w mieszkaniu wynajmowanym pojawia się grzyb. I wtedy właśnie zaczęła się wojna... właścicielka zadzwoniła do nas była ok godz 23! i krzycząc powiedziała, że nie ma takiej opcji, że my się możemy wyprowadzić, ale musimy płacić przez okres 3 miesięcy, bo taki jest okres wypowiedzenia według umowy. Wyminiliśmy z nią mnóstwo maili kilka telefonów ( zawsze ona dzwoniła i nie była już taka miła jak w mailach) nawet była tu niezapowiedzianie udając, że chce dojść z nami do porozunienia po czym wracając do domu pisała maila, że widziała, że drzwi do sypialni i okna były znowu zamknięte i grzyb jej naszą winą i obciąży nas kosztami naprawy. Dzisiaj weszła do mieszkania niespodziewając się, że ktoś jest w domu , otworzyła drzwi swoim kluczem i kazała nam się \"wynosić na 40minut\" bo przyszła z jakimś facetem na \"kontrole\" oczywiście nie wyszliśmy tłumacząc, że nie ma prawa tu wchodzić bez naszej zgody, ona jednak stwierdziła, że jest właścicielem i ma prawo tu przychodzić kiedy zechce i zaczęła odsuwać meble i pokazywać temu facetowi miejsca gdzie jest grzyb. Byliśmy na policji ale policja twierdzi, że nie może nam pomóc, zgłosiliśmy sprawę do kommuny Stavanger ale pewnie trochę poczekamy zanim coś zrobią. Okazało się, że mężczyzna, który to był to pracownik firmy POLYGON , z którym wcześniej rozmawialiśmy i pokazywaliśmy mu zdjęcia grzyba w naszym mieszkaniu i on przyznał, że to wina w ociepleniu domu i to problem właściciela i że wystawi zaraz dokument po czym zapytał kto jest właścicielem mieszkania i usłyszawszy nazwisko stwierdził, że on jednak nie może nam pomóc, bo może zainterweniować tylko na prośbę właściciela, wczoraj dowiedzieliśmy się od właścicielki, że owa firma POLYGON budowała ten dom. Dlatego pewnie tak nagle pan zmienił zdanie i stwierdził , że nie może nam pomóc, a dzisiaj będąc tu nie odpowiadał na żadne nasze pytania a jak chciał coś powiedzieć to właścicielka wzięła go na zewnątrz i powiedziała mu chyba coś , po czym udawał ,że nas nie slyszy i poszli razem do góry gdzie mieszka właścicielka. Boimy się, że ona dogada się jakoś z tą firmą i jeszcze cała wina będzie zrzucona na nas, gdzie wcześniej ten sam pan twierdził, że to wina izolacji i wentylacji jaka jest zrobiona w mieszkaniu. Mamy też dokument od niezależnej firmy budowlanej o tym, że grzyb jest w murach domu i, że jest to wina złej izolacji. Czy jest ktoś to miał podobną sytuację, bądź wie jak nam pomóc? Będę bardzo wdzięczna za każdą informację!















































4438
14
Norbert Jaruga
09-03-2017 11:51

Być może właściciele usunęli wcześniej grzyba ze ściany, ale usunięcie nie zawsze jest wystarczające. Jeżeli nie usunie się przyczyny jego powstawania to sytuacja będzie się powtarzać. Jeżeli nie uda Ci się dojść do jakiegoś porozumienia w tej sprawie to usuń pleśń jakimś dobrym środkiem chemicznym. Później taką powierzchnię (już przez pleśni) zabezpiecz za pomocą higienicznej farby Active H np. taką jaką w ofercie ma Standom. Ja miałem problem z pleśnią przez długi czas. Po jej usunięciu powracała po kilku tygodniach. Dopiero właśnie po zastosowaniu takiego rozwiązania grzyb nie wrócił i do dziś mam spokój. Więc takie rozwiązanie jest skuteczne jak najbardziej.

Ewelina Gwizdek
12-02-2017 21:39

aprikos napisał:
Powiedz jej niech sobie zerknie najpierw na husleieloven paragraf 5-3 ktory odpisuje jej obowiazki, a potem paragraf 5-7 ktory opisuje twoje prawa kiedy utleier Nie spelnia swoich Obowiazkow i sie wyparowadz. Jak do niej nie dotrą paragrafy to zgłoś sie do Forbrukerrådet albo do darmowych pompcy prawnych w Oslo typ. Jussbuss, gatejuristen albo frirettshjelp Dziękuję bardzo, na takie odpowiedzi czekałam, jest to dla mnie bardzo pomocne! Pozdrawiam

B L
12-02-2017 19:28

Powiedz jej niech sobie zerknie najpierw na husleieloven paragraf 5-3 ktory odpisuje jej obowiazki, a potem paragraf 5-7 ktory opisuje twoje prawa kiedy utleier Nie spelnia swoich Obowiazkow i sie wyparowadz. Jak do niej nie dotrą paragrafy to zgłoś sie do Forbrukerrådet albo do darmowych pompcy prawnych w Oslo typ. Jussbuss, gatejuristen albo frirettshjelp

Zobacz więcej komentarzy
Ewelina Gwizdek (Stavanger, Zielona Góra) - dodał(a) post do tematu
11-02-2017 00:13

Grzyb w mieszkaniu

Witam, 10.01.17 zgłosiłam właścicielce, że w mieszkaniu pojawił się grzyb, właścicielka przyszła popatrzyła i stwierdziła, że mam za krótko otwarte okna w ciągu dnia, że powinny być one otwarte cały dzień, mimo tego, że jest zima i temperatura na dworze jest minusowa. Tłumaczyłam, że okna otwieram rano na 2-3h i zamykam ale zostawiam otwarte lufty, na to ona, że to za mało i, że grzyb, który jest powstał z naszej winy. Poradziła, żebyśmy starali się otwierać okna na cały dzień, a w momencie kiedy suszymy pranie w suszarce lub bierzemy prysznic otwierać ( tutaj UWAGA ) DRZWI FRONTOWE!! a ona w tym czasie pomyśli co można byłoby jeszcze zrobić. Z racji tego, że wiemy jak bardzo taki grzyb jest szkodliwy i widząc, że właścicielka nie zamierza nic zrobić w tej kwestii 31.01 daliśmy jej wypowiedzenie ze skutkiem natychmiastowym, ponieważ wiemy, że takie mamy prawo w momencie kiedy w mieszkaniu wynajmowanym pojawia się grzyb. I wtedy właśnie zaczęła się wojna... właścicielka zadzwoniła do nas była ok godz 23! i krzycząc powiedziała, że nie ma takiej opcji, że my się możemy wyprowadzić, ale musimy płacić przez okres 3 miesięcy, bo taki jest okres wypowiedzenia według umowy. Wyminiliśmy z nią mnóstwo maili kilka telefonów ( zawsze ona dzwoniła i nie była już taka miła jak w mailach) nawet była tu niezapowiedzianie udając, że chce dojść z nami do porozunienia po czym wracając do domu pisała maila, że widziała, że drzwi do sypialni i okna były znowu zamknięte i grzyb jej naszą winą i obciąży nas kosztami naprawy. Dzisiaj weszła do mieszkania niespodziewając się, że ktoś jest w domu , otworzyła drzwi swoim kluczem i kazała nam się \"wynosić na 40minut\" bo przyszła z jakimś facetem na \"kontrole\" oczywiście nie wyszliśmy tłumacząc, że nie ma prawa tu wchodzić bez naszej zgody, ona jednak stwierdziła, że jest właścicielem i ma prawo tu przychodzić kiedy zechce i zaczęła odsuwać meble i pokazywać temu facetowi miejsca gdzie jest grzyb. Byliśmy na policji ale policja twierdzi, że nie może nam pomóc, zgłosiliśmy sprawę do kommuny Stavanger ale pewnie trochę poczekamy zanim coś zrobią. Okazało się, że mężczyzna, który to był to pracownik firmy POLYGON , z którym wcześniej rozmawialiśmy i pokazywaliśmy mu zdjęcia grzyba w naszym mieszkaniu i on przyznał, że to wina w ociepleniu domu i to problem właściciela i że wystawi zaraz dokument po czym zapytał kto jest właścicielem mieszkania i usłyszawszy nazwisko stwierdził, że on jednak nie może nam pomóc, bo może zainterweniować tylko na prośbę właściciela, wczoraj dowiedzieliśmy się od właścicielki, że owa firma POLYGON budowała ten dom. Dlatego pewnie tak nagle pan zmienił zdanie i stwierdził , że nie może nam pomóc, a dzisiaj będąc tu nie odpowiadał na żadne nasze pytania a jak chciał coś powiedzieć to właścicielka wzięła go na zewnątrz i powiedziała mu chyba coś , po czym udawał ,że nas nie slyszy i poszli razem do góry gdzie mieszka właścicielka. Boimy się, że ona dogada się jakoś z tą firmą i jeszcze cała wina będzie zrzucona na nas, gdzie wcześniej ten sam pan twierdził, że to wina izolacji i wentylacji jaka jest zrobiona w mieszkaniu. Mamy też dokument od niezależnej firmy budowlanej o tym, że grzyb jest w murach domu i, że jest to wina złej izolacji. Czy jest ktoś to miał podobną sytuację, bądź wie jak nam pomóc? Będę bardzo wdzięczna za każdą informację!















































4438
14
Norbert Jaruga
09-03-2017 11:51

Być może właściciele usunęli wcześniej grzyba ze ściany, ale usunięcie nie zawsze jest wystarczające. Jeżeli nie usunie się przyczyny jego powstawania to sytuacja będzie się powtarzać. Jeżeli nie uda Ci się dojść do jakiegoś porozumienia w tej sprawie to usuń pleśń jakimś dobrym środkiem chemicznym. Później taką powierzchnię (już przez pleśni) zabezpiecz za pomocą higienicznej farby Active H np. taką jaką w ofercie ma Standom. Ja miałem problem z pleśnią przez długi czas. Po jej usunięciu powracała po kilku tygodniach. Dopiero właśnie po zastosowaniu takiego rozwiązania grzyb nie wrócił i do dziś mam spokój. Więc takie rozwiązanie jest skuteczne jak najbardziej.

Ewelina Gwizdek
12-02-2017 21:39

aprikos napisał:
Powiedz jej niech sobie zerknie najpierw na husleieloven paragraf 5-3 ktory odpisuje jej obowiazki, a potem paragraf 5-7 ktory opisuje twoje prawa kiedy utleier Nie spelnia swoich Obowiazkow i sie wyparowadz. Jak do niej nie dotrą paragrafy to zgłoś sie do Forbrukerrådet albo do darmowych pompcy prawnych w Oslo typ. Jussbuss, gatejuristen albo frirettshjelp Dziękuję bardzo, na takie odpowiedzi czekałam, jest to dla mnie bardzo pomocne! Pozdrawiam

B L
12-02-2017 19:28

Powiedz jej niech sobie zerknie najpierw na husleieloven paragraf 5-3 ktory odpisuje jej obowiazki, a potem paragraf 5-7 ktory opisuje twoje prawa kiedy utleier Nie spelnia swoich Obowiazkow i sie wyparowadz. Jak do niej nie dotrą paragrafy to zgłoś sie do Forbrukerrådet albo do darmowych pompcy prawnych w Oslo typ. Jussbuss, gatejuristen albo frirettshjelp

Zobacz więcej komentarzy
Ewelina Gwizdek (Stavanger, Zielona Góra) - ma nowego znajomego
10-02-2017 19:49
krzysztof xxx
oslo, oslo
Znajomi: 90
Posty: 4
Z nami od: 06-02-2009
Ewelina Gwizdek (Stavanger, Zielona Góra) - dodał(a) nowy wątek
10-02-2017 19:40

Grzyb w mieszkaniu

Witam, 10.01.17 zgłosiłam właścicielce, że w mieszkaniu pojawił się grzyb, właścicielka przyszła popatrzyła i stwierdziła, że mam za krótko otwarte okna w ciągu dnia, że powinny być one otwarte cały dzień, mimo tego, że jest zima i temperatura na dworze jest minusowa. Tłumaczyłam, że okna otwieram rano na 2-3h i zamykam ale zostawiam otwarte lufty, na to ona, że to za mało i, że grzyb, który jest powstał z naszej winy. Poradziła, żebyśmy starali się otwierać okna na cały dzień, a w momencie kiedy suszymy pranie w suszarce lub bierzemy prysznic otwierać ( tutaj UWAGA ) DRZWI FRONTOWE!! a ona w tym czasie pomyśli co można byłoby jeszcze zrobić. Z racji tego, że wiemy jak bardzo taki grzyb jest szkodliwy i widząc, że właścicielka nie zamierza nic zrobić w tej kwestii 31.01 daliśmy jej wypowiedzenie ze skutkiem natychmiastowym, ponieważ wiemy, że takie mamy prawo w momencie kiedy w mieszkaniu wynajmowanym pojawia się grzyb. I wtedy właśnie zaczęła się wojna... właścicielka zadzwoniła do nas była ok godz 23! i krzycząc powiedziała, że nie ma takiej opcji, że my się możemy wyprowadzić, ale musimy płacić przez okres 3 miesięcy, bo taki jest okres wypowiedzenia według umowy. Wyminiliśmy z nią mnóstwo maili kilka telefonów ( zawsze ona dzwoniła i nie była już taka miła jak w mailach) nawet była tu niezapowiedzianie udając, że chce dojść z nami do porozunienia po czym wracając do domu pisała maila, że widziała, że drzwi do sypialni i okna były znowu zamknięte i grzyb jej naszą winą i obciąży nas kosztami naprawy. Dzisiaj weszła do mieszkania niespodziewając się, że ktoś jest w domu , otworzyła drzwi swoim kluczem i kazała nam się \"wynosić na 40minut\" bo przyszła z jakimś facetem na \"kontrole\" oczywiście nie wyszliśmy tłumacząc, że nie ma prawa tu wchodzić bez naszej zgody, ona jednak stwierdziła, że jest właścicielem i ma prawo tu przychodzić kiedy zechce i zaczęła odsuwać meble i pokazywać temu facetowi miejsca gdzie jest grzyb. Byliśmy na policji ale policja twierdzi, że nie może nam pomóc, zgłosiliśmy sprawę do kommuny Stavanger ale pewnie trochę poczekamy zanim coś zrobią. Okazało się, że mężczyzna, który to był to pracownik firmy POLYGON , z którym wcześniej rozmawialiśmy i pokazywaliśmy mu zdjęcia grzyba w naszym mieszkaniu i on przyznał, że to wina w ociepleniu domu i to problem właściciela i że wystawi zaraz dokument po czym zapytał kto jest właścicielem mieszkania i usłyszawszy nazwisko stwierdził, że on jednak nie może nam pomóc, bo może zainterweniować tylko na prośbę właściciela, wczoraj dowiedzieliśmy się od właścicielki, że owa firma POLYGON budowała ten dom. Dlatego pewnie tak nagle pan zmienił zdanie i stwierdził , że nie może nam pomóc, a dzisiaj będąc tu nie odpowiadał na żadne nasze pytania a jak chciał coś powiedzieć to właścicielka wzięła go na zewnątrz i powiedziała mu chyba coś , po czym udawał ,że nas nie slyszy i poszli razem do góry gdzie mieszka właścicielka. Boimy się, że ona dogada się jakoś z tą firmą i jeszcze cała wina będzie zrzucona na nas, gdzie wcześniej ten sam pan twierdził, że to wina izolacji i wentylacji jaka jest zrobiona w mieszkaniu. Mamy też dokument od niezależnej firmy budowlanej o tym, że grzyb jest w murach domu i, że jest to wina złej izolacji. Czy jest ktoś to miał podobną sytuację, bądź wie jak nam pomóc? Będę bardzo wdzięczna za każdą informację!















































4438
14
Norbert Jaruga
09-03-2017 11:51

Być może właściciele usunęli wcześniej grzyba ze ściany, ale usunięcie nie zawsze jest wystarczające. Jeżeli nie usunie się przyczyny jego powstawania to sytuacja będzie się powtarzać. Jeżeli nie uda Ci się dojść do jakiegoś porozumienia w tej sprawie to usuń pleśń jakimś dobrym środkiem chemicznym. Później taką powierzchnię (już przez pleśni) zabezpiecz za pomocą higienicznej farby Active H np. taką jaką w ofercie ma Standom. Ja miałem problem z pleśnią przez długi czas. Po jej usunięciu powracała po kilku tygodniach. Dopiero właśnie po zastosowaniu takiego rozwiązania grzyb nie wrócił i do dziś mam spokój. Więc takie rozwiązanie jest skuteczne jak najbardziej.

Ewelina Gwizdek
12-02-2017 21:39

aprikos napisał:
Powiedz jej niech sobie zerknie najpierw na husleieloven paragraf 5-3 ktory odpisuje jej obowiazki, a potem paragraf 5-7 ktory opisuje twoje prawa kiedy utleier Nie spelnia swoich Obowiazkow i sie wyparowadz. Jak do niej nie dotrą paragrafy to zgłoś sie do Forbrukerrådet albo do darmowych pompcy prawnych w Oslo typ. Jussbuss, gatejuristen albo frirettshjelp Dziękuję bardzo, na takie odpowiedzi czekałam, jest to dla mnie bardzo pomocne! Pozdrawiam

B L
12-02-2017 19:28

Powiedz jej niech sobie zerknie najpierw na husleieloven paragraf 5-3 ktory odpisuje jej obowiazki, a potem paragraf 5-7 ktory opisuje twoje prawa kiedy utleier Nie spelnia swoich Obowiazkow i sie wyparowadz. Jak do niej nie dotrą paragrafy to zgłoś sie do Forbrukerrådet albo do darmowych pompcy prawnych w Oslo typ. Jussbuss, gatejuristen albo frirettshjelp

Zobacz więcej komentarzy
Ewelina Gwizdek (Stavanger, Zielona Góra) - dodał(a) zdjęcie
10-02-2017 19:19
Ewelina Gwizdek
5.0 (3 głosy)
Wyślij

Bliżej nas