Artur Witen, (28 l.)

  • Miejscowość
    w Polsce
    Gdynia
  • Miejscowość
    w Norwegii
    Oslo
  • Znajomi 2
  • Odsłony profilu 1001
  • Posty 4

Wpisy na forum (4)

Zdjęcia (1)

  • :)
  • ;)
  • B)
  • :lol:
  • :laugh:
  • :cheer:
  • :kiss:
  • :silly:
  • :ohmy:
  • :woohoo:
  • :whistle:
  • :(
  • :angry:
  • :blink:
  • :sick:
  • :unsure:
  • :dry:
  • :huh:
  • :pinch:
  • :side:
  • :evil:
  • :blush:
  • :S
  • :P
wyślij
Ehh, nikt jeszcze nie skomentował
tego profilu ...
0
Artur Witen (Oslo, Gdynia) - dodał(a) post do tematu
31-07-2018 21:08

Nrk

Witam,
3 lata temu do mojego mieszkania w Norwegii zapukal pewien jegomość z zapytaniem, czy posiadam tv. Mimo przeczącej odpowiedzi i żadnego śladu telewizora w domu, dostałem rachunek. Wysłałem kilka maili i listów do nrk, ale bezskutecznie, stwierdziłem, że wolę zapłacic niż walczyć z nimi, gdyż planowałem zjazd do Polski. W tym roku wróciłem do Norwegii i po zmianie adresu na tutejszy (przy wyjedzie wymalowalem się i zmienilem adresy na polski we wszelakich urzędach oraz listownie poinformowałem nrk o wyprowadzce ) dostałem pismo z urzędu sciagajacego długi o należność 11000 nok, które jestem winien nrk za nieopłacone rachunki z czasu gdy przebywałem w Polsce. Zebrałem wszelkie dokumenty z urzędów potwierdzające moja nieobecność w NO, które wysłałem do nrk. (tak mnie pokierowali w urzędzie od długów, bo oni tylko ściągają) od nrk dostałem automatycznego maila, że zajmą się sprawa później, gdyż nie mają teraz czasu. Niestety po 2 miesiącach, ów urząd wszedł mi na wypłatę i ściąga 3500 co miesiąc.
Spotkał się ktoś kiedyś z taką sprawa?
Jak najlepiej ja rozwiązać? Bo nie mam ochoty płacić złodzieja za coś z czego nigdy w życiu nie skorzystałem.

1081
3

Radziłbym pozbierać dokumenty i udać się po bezpłatna poradę, jakie podobno, od czasu do czasu organizują studenci prawa. Boję się, że sprawy zaszły tak daleko, że bez fachowej pomocy nic się z NRK nie wywalczy.
Pozdrawiam

Eliza K
01-08-2018 08:38

v10 napisał:
Przecież to absurd płacić za coś w kraju w, którym się nie mieszka, ani nie ma się nic wspolnego na dany moment.
Absurd to płacić za coś, czego się nie ma i się nigdy nie zamawialo, czyli już za pierwszy rachunek.
Jeżeli dostaje się taki rachunek, to dzwoni się, lub wysyła email, że to pomyłka i się nie płaci. Nie trzeba czekać na potwierdzenie, ze nie należy płacić. Ale myślę, że teraz to już o tym wiesz.

Nrk jest odporne. Kilka lat temu ludzie , którym spalił się dom (i nie mieli nowego przez chyba rok) tez musieli płacić. Abonament Nrk to dodatkowy podatek, a nie zapłata za usluge

www.vg.no/nyheter/innenriks/i/2Q9Oq/huset-brant-ned-maa-betale-tv-lisens

Artur Witen
31-07-2018 21:07

Ok, ale przeczytałeś całość? Wprowadziłem się z Norwegii z zgłosiłem to wszędzie, również u nich. Przecież to absurd płacić za coś w kraju w, którym się nie mieszka, ani nie ma się nic wspolnego na dany moment.
PS. Proszę juz nie odpisuj, bo szukam tu jakiejś porady, czy drogi, a nie pouczenia.

Artur Witen (Oslo, Gdynia) - dodał(a) zdjęcie
31-07-2018 16:47
Artur Witen
5.0 (2 głosy)
Wyślij
Artur Witen (Oslo, Gdynia) - ma nowego znajomego
31-07-2018 16:45
Grzegorz Klimczak
oslo, krosnica
Znajomi: 5
Posty: 0
Z nami od: 28-11-2012
Artur Witen (Oslo, Gdynia) - dodał(a) nowy wątek
31-07-2018 16:44

Nrk

Witam,
3 lata temu do mojego mieszkania w Norwegii zapukal pewien jegomość z zapytaniem, czy posiadam tv. Mimo przeczącej odpowiedzi i żadnego śladu telewizora w domu, dostałem rachunek. Wysłałem kilka maili i listów do nrk, ale bezskutecznie, stwierdziłem, że wolę zapłacic niż walczyć z nimi, gdyż planowałem zjazd do Polski. W tym roku wróciłem do Norwegii i po zmianie adresu na tutejszy (przy wyjedzie wymalowalem się i zmienilem adresy na polski we wszelakich urzędach oraz listownie poinformowałem nrk o wyprowadzce ) dostałem pismo z urzędu sciagajacego długi o należność 11000 nok, które jestem winien nrk za nieopłacone rachunki z czasu gdy przebywałem w Polsce. Zebrałem wszelkie dokumenty z urzędów potwierdzające moja nieobecność w NO, które wysłałem do nrk. (tak mnie pokierowali w urzędzie od długów, bo oni tylko ściągają) od nrk dostałem automatycznego maila, że zajmą się sprawa później, gdyż nie mają teraz czasu. Niestety po 2 miesiącach, ów urząd wszedł mi na wypłatę i ściąga 3500 co miesiąc.
Spotkał się ktoś kiedyś z taką sprawa?
Jak najlepiej ja rozwiązać? Bo nie mam ochoty płacić złodzieja za coś z czego nigdy w życiu nie skorzystałem.

1081
3

Radziłbym pozbierać dokumenty i udać się po bezpłatna poradę, jakie podobno, od czasu do czasu organizują studenci prawa. Boję się, że sprawy zaszły tak daleko, że bez fachowej pomocy nic się z NRK nie wywalczy.
Pozdrawiam

Eliza K
01-08-2018 08:38

v10 napisał:
Przecież to absurd płacić za coś w kraju w, którym się nie mieszka, ani nie ma się nic wspolnego na dany moment.
Absurd to płacić za coś, czego się nie ma i się nigdy nie zamawialo, czyli już za pierwszy rachunek.
Jeżeli dostaje się taki rachunek, to dzwoni się, lub wysyła email, że to pomyłka i się nie płaci. Nie trzeba czekać na potwierdzenie, ze nie należy płacić. Ale myślę, że teraz to już o tym wiesz.

Nrk jest odporne. Kilka lat temu ludzie , którym spalił się dom (i nie mieli nowego przez chyba rok) tez musieli płacić. Abonament Nrk to dodatkowy podatek, a nie zapłata za usluge

www.vg.no/nyheter/innenriks/i/2Q9Oq/huset-brant-ned-maa-betale-tv-lisens

Artur Witen
31-07-2018 21:07

Ok, ale przeczytałeś całość? Wprowadziłem się z Norwegii z zgłosiłem to wszędzie, również u nich. Przecież to absurd płacić za coś w kraju w, którym się nie mieszka, ani nie ma się nic wspolnego na dany moment.
PS. Proszę juz nie odpisuj, bo szukam tu jakiejś porady, czy drogi, a nie pouczenia.


Bliżej nas