Artur O, (29 l.)

  • Miejscowość
    w Polsce
    Rabka
  • Miejscowość
    w Norwegii
    Sogndal
  • Znajomi 0
  • Odsłony profilu 528
  • Posty 1

Wpisy na forum (1)

Zdjęcia (1)

  • :)
  • ;)
  • B)
  • :lol:
  • :laugh:
  • :cheer:
  • :kiss:
  • :silly:
  • :ohmy:
  • :woohoo:
  • :whistle:
  • :(
  • :angry:
  • :blink:
  • :sick:
  • :unsure:
  • :dry:
  • :huh:
  • :pinch:
  • :side:
  • :evil:
  • :blush:
  • :S
  • :P
wyślij
Ehh, nikt jeszcze nie skomentował
tego profilu ...
0
Artur O (Sogndal, Rabka) - dodał(a) nowy wątek
29-11-2015 18:25

Polskim samochodem w norwegii

Witam.

Pracuje w Norwegii 15 miesięcy.
Jestem kawalerem. Chciałbym teraz przyjechać do Norwegii ze swoją narzeczoną samochodem zarejestrowanym na mnie w Polsce. Co mam zrobić żeby mój przyjazd do Norwegii był w pełni legalny?

defenderr
30-11-2015 11:30

to tylko oczyszczanie wydzielin jednego buraka

a chlopina za malo napisal o swojej sytuacji ,zeby mu udzielic zadowalajacej odpowiedzi

defenderr
30-11-2015 11:07

WujekJanek napisał:
Tu juz nie ma ani jednego watku z ktorego Defekatorzy , narodowcy, tropiciele lewactwa i ogolnie wszyscy szeroko pojeci Dobrzy Madrzy Prawdziwi Polscy Patrioci nie zrobili by bagna.
Bo jak tu skomentowac watek, nawet nie majac pojecia o meritum sprawy nie robiac przy okazjii wycieczki w kierunku odbytnicy innego nielubianego internauty???

Wypowiedz bez wylania na kogos wiadra pomyj jest glupia, nie polska, nie narodowa, jest wrecz lewacka i pedalska... a przynajmniej do takich wnioskow dojsc mozna czytajac przez ostatnie pare tygodni forum MN.

Poniewaz wiec forum to calkowicie przestalo sluzyc wymianie pogladow, zakoncze tak:
Bierz chlopie ten samochod i jedz, nie cykaj sie, Polak potrafi. Zdzisiek jezdzi na polskich blachach jyz 3 lata, franek 5 lat, a Antek robi tu od 2008 a jeszcze nawet konta w banku sobie nie wyrobil... Na pewno soe uda, przepisy sa dla frajerow, pedalow i idiotow, my zas Polacy dajemy rade, bo jestesmy najlepsi... W absolutnie wszystkim najlepsi.
A gdyby Ci sie jednak chlopie nie udalo, to pamietaj: Ty jestes OK, Ty w niczym nie zawiniles. To wszystko co na Ciebie spadnie to wsciekly atak lewactwa, pedalskiego grenger i lesbijek-feministek, a poza tym norki sa glupie nic wie wiedza i nic nie rozumieja...
Ale spoko, jedz smialo, na pewno sie uda.

DOBRANOC PANSTWU.


wujek tu sobie poczytaj
stacja7.pl/felietony/polska-wstecznikiem-narodow-obalamy-mity/


WSTYD ZEBY NIE ZNAC HISTORI WLASNEGO NARODU

Tymczasem mało kto pamięta, że Francja szczycąca się najwcześniejszym w Europie zdepenalizowaniem związków homoseksualnych (1791 r.) wciąż pozostawała w tyle za Polską, która za wyjątkiem okresów zaborów… nigdy nie karała homoseksualizmu! W pierwszym kodeksie wolnej Polski w międzywojniu nie widnieje ten rodzaj przestępstwa, a – dla przykładu – w Hiszpanii, co do której zaszczepia nam się kompleksy, w tym samym czasie stosunki homoseksualne były surowo karane. Zmiana nastąpiła w 1979 r. W Wielkiej Brytanii w latach 70′ również można było z tego tytułu trafić za kratki.

Zachodnia Europa dyskryminowała homoseksualistów i nazywała ich przestępcami, natomiast Polska zachowywała wobec nich rozsądny stosunek – nie obdarowywała przywilejami, ale również nie wtrącała za kratki.

Dla dopełnienia obrazu warto wspomnieć, że na punkcie seksualności wariowały również Stany Zjednoczone, których część karała więzieniem za stosowanie jednej z technik seksualnych. Sądy w Polsce nigdy w świetle prawa nie wchodziły ludziom do sypialni. Tymczasem popularny dziś na świecie model kohabitacji czy konkubinatu był traktowany przez część państw zachodnich niczym prostytucja. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu w Niemczech za wynajęcie mieszkania parze mieszkającej przed ślubem karano za kuplerstwo.

Marek Marko
30-11-2015 07:24

Czesc, jesli chcesz sprzedac swoje audi na Norweskich tablicach to moge je odkupic.

Zobacz więcej komentarzy

Facebook Messenger YouTube Instagram