Witam!
Mam ogólnie dosyć można powiedzieć wstydliwą sytuację, z tego powodu chciałbym się poradzić anonimowo obcych mi osób, jak sobie z tą sprawą dać radę.
Wydaje mi się że moja dziewczyna ma bardzo niepokojące mnie objawy natury psychicznej. Według mojego rozeznania, mogą to być objawy depresji.
Choroba bardzo marginalizowana, a jednak straszliwie niebezpieczna, bez fachowej pomocy mogąca skończyć się nawet śmiercią. Ogólnie skarży się na brak wymarzonej pracy, na to że dziecko w wieku 7 lat ma kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem i przez to nie poradzi sobie w życiu i będzie miała przyszłość mając beznadziejną pracę jak jej matka. To w skrócie niektóre rzeczy, których wysłuchuję. Krótko mówiąc wyolbrzymia problemy, a wiem że rozmowa z taką osobą na zasadzie \"wszystko będzie dobrze\" nigdy nie rozwiązuje tak poważnego problemu.
Wydaje mi się że potrzebuję pomocy specjalisty. Czy ktoś z was internauci znalazł się w podobnej sytuacji i znalazł kogoś, kto wyciągnął go z opresji? Bardzo bym chciał mojej ukochanej pomóc i potrzebuję namiary na jakiś dobrych lekarzy w okolicach Akershus. Ewentualnie o poradę co mam zrobić, czy może udać się do pobliskiej przychodni, do lekarza pierwszego kontaktu? Z góry dziękuję za wszelką pomoc.
Jako obywatel UE kupujesz na tych samych zasadach co Hiszpanie, bez specjalnych pozwoleń i wiz. Formalnie potrzebujesz numeru NIE, czyli hiszpańskiego numeru identyfikacyjnego dla cudzoziemców, bez którego nie podpiszesz aktu, nie otworzysz konta i nie założysz mediów. Do tego dochodzi konto w hiszpańskim banku, które praktycznie jest potrzebne do płatności i rachunków. NIE nie jest wizą ani pozwoleniem na pobyt, to tylko numer podatkowy. Praktyczny przewodnik: grzewczematy.pl/jak-kupic-nieruchomosc-w-hiszpanii-praktyczny-przewodnik-dla-polskiego-inwestora/.