Agata jackowska

  • Miejscowość
    w Polsce
    -
  • Miejscowość
    w Norwegii
    -
  • Znajomi 0
  • Odsłony profilu 2112
  • Posty 141

Zdjęcia (1)

0
Agata jackowska - dodał(a) post do tematu
26-03-2017 09:08

MSZA W stjordal jutro

WITAM.
Gdzie jutro jest msza w Stjordal ?i o której

Jan Henryk Wachala
26-03-2017 10:48

Tak wiem że msze są w Trondheim .Ale wlaśnie w poprzednia niedzielę ksiądz głosil że dzisiaj msza jest w Stjordal .pytanie gdzie ?

Agata jackowska
26-03-2017 09:07

W Trondheim masz polskie msze.
katoliktrondheim.com/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=42&Itemid=55

W miejscowosi , o ktora pytasz jest chyba tylko po norwesku
www.stjordalkirken.no/kalenderen

Lord_Wader.
25-03-2017 21:44

No bez jaj mocherem jesteś.

Agata jackowska - dodał(a) nowy wątek
07-03-2017 21:47

Wspolnoty w Oslo.

W kosciele pw. sw. Olava w Oslo, Akersveien 16c

dziala wspolnota Odnowy w Duchu swietym.
www.odnowaoslo.pl/

W kosciele pw. sw. Hallvarda, Oslo Energhaugata 4,
dzialaja wspolnoty:

Domowy Kosciol
sthallvard.katolsk.no/?page_id=2233&lang=pl

Mezczyzni sw. Jozefa
www.msjoslo.no/

Roza Rozancowa
sthallvard.katolsk.no/?page_id=2235&lang=pl


Wspólnota LOGOS - Odnowa w Duchu Świętym www.odnowaoslo.pl
Agata jackowska - dodał(a) post do tematu
06-10-2015 18:00

Chwila zastanowienia.

Ten kto chce niech poslucha i pomysli nad tym chwilke. Tym co chca szydzic od razu odradzam sluchanie

Znajdz na to czas , gdy nikt nie bedzie Ci przeszkadzal w sluchaniu i nie komentowal.

Agata jackowska - dodał(a) nowy wątek
06-10-2015 17:08

Chwila zastanowienia.

Ten kto chce niech poslucha i pomysli nad tym chwilke. Tym co chca szydzic od razu odradzam sluchanie

Znajdz na to czas , gdy nikt nie bedzie Ci przeszkadzal w sluchaniu i nie komentowal.

Agata jackowska - ma nowego znajomego
25-08-2015 22:47
Hubert Zrozum
oslo, łomża
Znajomi: 9
Posty: 3
Z nami od: 30-09-2014
cysiek33
25-08-2015 18:00

on ma taki kompleks bo ma malutkiego penisa i go wszystkie Polki wysmialy

Agata jackowska
25-08-2015 17:16

Kazdy sadzi wedle swego .

Zobacz więcej komentarzy
cysiek33
25-08-2015 18:00

on ma taki kompleks bo ma malutkiego penisa i go wszystkie Polki wysmialy

Agata jackowska
25-08-2015 17:16

Kazdy sadzi wedle swego .

Zobacz więcej komentarzy
Agata jackowska - dodał(a) post do tematu
19-08-2015 17:45

Pomocy!

Witam. 2 dni temu przyjechalem do Norwegi a dokladnie do Steinkjer, wraz z dziewczyna na obiecana prace na gospodarstwie. Wiadomo, jak wszyscy młodzi, próbujacy sie czegos dorobic. Po przejechaniu 2 tys km okazalo sie ze nie ma pracy.. Od 2 dni szukamy jakiegokolwiek zaczepienia. Bez skutku. Spimy w samochodzie jak bezdomni.. Cale pieniadze wydalismy na wyjazd. Zostal maly grosz przy duszy...:/ Tutaj mala prosba do wszystkich.. A dokladnie do tych ktorzy maja jakichs znajomych w okolicy. Byc moze ktos ma prace. Kazda oferta jest wazna. Pilnie prosze o pomoc. Błagam. W razie jakichkolwiek informacji prosze wyslac sms. Na nr 725 368 716 a odrazu oddzwonie.

GRZEGORZ SOBÓR
22-08-2015 18:05

ja nie pomogę bo to nawet nie moja okolica ale faktycznie nasze podejście jest uzależnione od tego z której strony drzwi się stoi do toalety dla jednego minuta oznacza już zaraz wychodzę a dla drugiego to wieczność więc jeżeli tu się znaleźli to i tak dużo się poświęcili i widocznie postawili na jedną kartę więc jak ktoś może to niech pomoże lecz jeżeli nic z tego nie wyjdzie to faktycznie jeżeli macie gdzie to wracajcie i planujcie to inaczej bo na słowo to nikt nikomu nic nie dał

Adunn
21-08-2015 14:41

ta.. mowisz ze w trondheim bd latwiej o prace? cale szczescie ze jest teraz sezon na truskawki to sie zalapalismy.. koczowniczy tryb zycia no ale trudno.

Zobacz więcej komentarzy
Agata jackowska - dodał(a) post do tematu
18-08-2015 18:51

POZNAJMY SIĘ

CHĘTNIE SIĘ POZNAM

Dariusz R
18-08-2015 19:23

Poznales juz siebie ?? hehe

Jon Doe
18-08-2015 19:21

agataja napisał:
PARAGON napisał:
CHĘTNIE SIĘ POZNAM

Hmm, tez bym chciala sie poznac.


Jedź do Poznania.

Agata jackowska
18-08-2015 18:50

PARAGON napisał:
CHĘTNIE SIĘ POZNAM

Hmm, tez bym chciala sie poznac.

Zobacz więcej komentarzy
Agata jackowska - dodał(a) post do tematu
18-08-2015 08:59

Jak się żyje w Norwegii

Chciałbym zapytać się Polaków mieszkających w Norwegii co sądzą o pracy i życiu w Norwegii.
Szczególnie cenne dla mnie będą opinie tych, dla których Norwegia nie jest pierwszym krajem na emigracji. Którzy mogą porównać życie w Norwegii z innym krajem w którym też mieszkali.

Ja teraz chętnie podzielę sie moimi doświadczeniami w tym temacie.
Kilka lat mieszkałem w W. Brytanii gdzie obecnie powróciłem. W ciagu ostatnich kilku lat skuszony wysokimi zarobkami, próbowałem zaczepić się na dłużej w Norwegii.
Pierwsza praca (elektryk przez agencję, budowa zarządzana przez Norwegów) pozytywne wrażenia. Wymagania podobne jak w UK czyli niewyżyłowane. Druga praca (budowa zarządzana przez polskich majstrów w norweskiej firmie). Masakra, ciągły mobbing, poniżanie szczególnie przez jednego majstra, dupowłaztwo i podpierdzielanie innych klakierów. Wymagana wydajność pracy wyższa niż w niejednej polskiej firmie. Na 12 godzinny dzień pracy tylko jedna 0,5 godz. przerwa.
Kolejne budowy niewele lepiej i to o dziwo nawet wtedy gdy budową kierują Norwegowie.
Wymagania wobec obcakrajowców maja często wyższe niż w firmach w Polsce.
Chciałbym tylko nadmienić, że w ciągu kilkunastu lat pracy w Polsce rzadko, który z pracodawców miał jakiekolwiek zastrzeżenia co do wydajności mojej pracy. Nie wspominam już o UK, bo tam moją pracą byli wniebowzięci.
Kiedy przyjechałem tu pierwszy raz w 2012 r NOK stała około 0,55 zł teraz 0,46. Dlatego też i z tego względu zdecydowałem sie powrócić do UK gdzie funt w tym samym czasie skoczył z 5 do prawie 6 zł.
Ale głownym powodem oczywiście były warunki i komfort pracy.

Za 37,5 godz. tydzien pracy w Norwegii zarobie może 1000 max 1500 zł mies. wiecej.
Nie warto mi za takie pieniadze znosic ciągłą presje i niezadowolenie pracodawców.
Tym bardziej, że po o opłaceniu pokoju ta różnica już jest zniwelowana. W UK pokój można spokojnie wynająć za (200-300 f).
Nie wspominam juz o cenach artykółów spożywczych, które są dwukrotnie w UK niższe.
Kolejna sprawa w UK spokojnie sobie jeżdżę furą, nie muszę płacić za żadne bramki.
Za parkingi płacę tylko w centrach wiekszych miast a nie jak w Oslo nawet na zadupiach.

Pozdrawiam wszystkich i zachęcam do dzielenia sie swymi odczuciami.

GRZEGORZ SOBÓR
20-08-2015 18:27

wszystko zależy od podejścia do emigracji jeżeli jest to tylko kwestia zarobków to wiadomo o co chodzi dorobić jak najwięcej i szybko uciekać gdzie indziej gdzie znowu to samo i znowu lecz kiedyś przychodzi taki moment że mówisz sobie ;dość; i wtedy zaczynasz myśleć inaczej i inne wartości będą górować nad tym co w życiu jest ważne dla ciebie w tej chwili i z takim podejściem wybieraj wtedy UK NO USA PL lub gdzie chcesz byle byś był szczęśliwy i zadowolony z życia

Joanna Kuchnicka
20-08-2015 17:53

steflin napisał:
]

gdzie ja coś o tobie napisałem że nie byłeś w NO albo że jedź do GB? Zacytuj gdzie tak napisałem są raptem dwa krótkie posty. jeszcze czytać ze zrozumieniem będzie mnie uczył

Jak myślisz że to jest o tobie to pogratulować umiejętności czytania ze zrozumieniem:

"No niektórzy są tutaj długo, wiecznie narzekają i jakoś nie jadą do GB, to jest dopiero fenomen."

A jak kurs wróci do 55gr za koronę i poniżej 5 PLN za funta to co wrócisz, już inne aspekty zejdą na drugi plan?

Agencje jak adecco są dobre na start i nie chodzi o pieniądze bo pracując nie przez agencje więcej nie dostaniesz tylko własnie o komfort pracy.

No i z doświadczenia swojego i ludzi których poznałem to najlepiej wychodzą Ci którzy nie skaczą z kraju do kraju tylko osiedlają się w jednym i sobie na spokojnie zmieniają prace na lepszą i układają życie.

"Pokój za 200-300 funtów" no ale nie w Londynie....za 3-4 tyś kr też wynajmiesz pokój w Norwegii .... tylko że to są śmieszne priorytety. Ludzie tutaj są żeby mieszkać w normalnym mieszkaniu/domu. I wiele innych...
Na nartach to sobie w Uk nie pojeżdżę np.[/quote]
Sorry ale nastąpiło misunderstanding. Rzeczywiście nie popisałem sie teraz.
Co do tematu. Pobyt w danym kraju jest sumą wielu aspektów materialnych i niematerialnych. Jeżeli ta suma dla danego kraju wyjdzie lepsza to jadę do tego kraju.
Teraz u mnie przewyższyło UK.
Nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa i jak kurs walut się zmieni bądź podskoczą zarobki w NO rozważe powrót do NO.
Istniej jeszcze coś takiego jak przyzwyczajenie, które może mnie skłonic do pozostania w kraju, w którym może wydawac sie że jest w danym czasie gorzej.
Co do torowania swobie drogi do lepszej pracy to trudno w moim przypadku o tym mówi. No bo jak kiedy trafiłem podczas pracy przez agencje na może 2 przyzwoite roboty i najdłuższa to była 2 miesiące. Inne to były ciągle za mało, za mało.
Powiedz jak w takich warunkach można wkrecić sie bezpośrednio do firmy?
Poza tym bez znajomości norweskiego jest to raczej małoprawdopodobne.[/quote]

Możesz więc porównać te aspekty niematerialne? Ciekawi mnie to.

steflin
20-08-2015 12:43

][/quote]

gdzie ja coś o tobie napisałem że nie byłeś w NO albo że jedź do GB? Zacytuj gdzie tak napisałem są raptem dwa krótkie posty. jeszcze czytać ze zrozumieniem będzie mnie uczył

Jak myślisz że to jest o tobie to pogratulować umiejętności czytania ze zrozumieniem:

"No niektórzy są tutaj długo, wiecznie narzekają i jakoś nie jadą do GB, to jest dopiero fenomen."

A jak kurs wróci do 55gr za koronę i poniżej 5 PLN za funta to co wrócisz, już inne aspekty zejdą na drugi plan?

Agencje jak adecco są dobre na start i nie chodzi o pieniądze bo pracując nie przez agencje więcej nie dostaniesz tylko własnie o komfort pracy.

No i z doświadczenia swojego i ludzi których poznałem to najlepiej wychodzą Ci którzy nie skaczą z kraju do kraju tylko osiedlają się w jednym i sobie na spokojnie zmieniają prace na lepszą i układają życie.

"Pokój za 200-300 funtów" no ale nie w Londynie....za 3-4 tyś kr też wynajmiesz pokój w Norwegii .... tylko że to są śmieszne priorytety. Ludzie tutaj są żeby mieszkać w normalnym mieszkaniu/domu. I wiele innych...
Na nartach to sobie w Uk nie pojeżdżę np.[/quote]
Sorry ale nastąpiło misunderstanding. Rzeczywiście nie popisałem sie teraz.
Co do tematu. Pobyt w danym kraju jest sumą wielu aspektów materialnych i niematerialnych. Jeżeli ta suma dla danego kraju wyjdzie lepsza to jadę do tego kraju.
Teraz u mnie przewyższyło UK.
Nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa i jak kurs walut się zmieni bądź podskoczą zarobki w NO rozważe powrót do NO.
Istniej jeszcze coś takiego jak przyzwyczajenie, które może mnie skłonic do pozostania w kraju, w którym może wydawac sie że jest w danym czasie gorzej.
Co do torowania swobie drogi do lepszej pracy to trudno w moim przypadku o tym mówi. No bo jak kiedy trafiłem podczas pracy przez agencje na może 2 przyzwoite roboty i najdłuższa to była 2 miesiące. Inne to były ciągle za mało, za mało.
Powiedz jak w takich warunkach można wkrecić sie bezpośrednio do firmy?
Poza tym bez znajomości norweskiego jest to raczej małoprawdopodobne.

Zobacz więcej komentarzy
Agata jackowska - dodał(a) post do tematu
17-08-2015 23:09

Jak się żyje w Norwegii

Chciałbym zapytać się Polaków mieszkających w Norwegii co sądzą o pracy i życiu w Norwegii.
Szczególnie cenne dla mnie będą opinie tych, dla których Norwegia nie jest pierwszym krajem na emigracji. Którzy mogą porównać życie w Norwegii z innym krajem w którym też mieszkali.

Ja teraz chętnie podzielę sie moimi doświadczeniami w tym temacie.
Kilka lat mieszkałem w W. Brytanii gdzie obecnie powróciłem. W ciagu ostatnich kilku lat skuszony wysokimi zarobkami, próbowałem zaczepić się na dłużej w Norwegii.
Pierwsza praca (elektryk przez agencję, budowa zarządzana przez Norwegów) pozytywne wrażenia. Wymagania podobne jak w UK czyli niewyżyłowane. Druga praca (budowa zarządzana przez polskich majstrów w norweskiej firmie). Masakra, ciągły mobbing, poniżanie szczególnie przez jednego majstra, dupowłaztwo i podpierdzielanie innych klakierów. Wymagana wydajność pracy wyższa niż w niejednej polskiej firmie. Na 12 godzinny dzień pracy tylko jedna 0,5 godz. przerwa.
Kolejne budowy niewele lepiej i to o dziwo nawet wtedy gdy budową kierują Norwegowie.
Wymagania wobec obcakrajowców maja często wyższe niż w firmach w Polsce.
Chciałbym tylko nadmienić, że w ciągu kilkunastu lat pracy w Polsce rzadko, który z pracodawców miał jakiekolwiek zastrzeżenia co do wydajności mojej pracy. Nie wspominam już o UK, bo tam moją pracą byli wniebowzięci.
Kiedy przyjechałem tu pierwszy raz w 2012 r NOK stała około 0,55 zł teraz 0,46. Dlatego też i z tego względu zdecydowałem sie powrócić do UK gdzie funt w tym samym czasie skoczył z 5 do prawie 6 zł.
Ale głownym powodem oczywiście były warunki i komfort pracy.

Za 37,5 godz. tydzien pracy w Norwegii zarobie może 1000 max 1500 zł mies. wiecej.
Nie warto mi za takie pieniadze znosic ciągłą presje i niezadowolenie pracodawców.
Tym bardziej, że po o opłaceniu pokoju ta różnica już jest zniwelowana. W UK pokój można spokojnie wynająć za (200-300 f).
Nie wspominam juz o cenach artykółów spożywczych, które są dwukrotnie w UK niższe.
Kolejna sprawa w UK spokojnie sobie jeżdżę furą, nie muszę płacić za żadne bramki.
Za parkingi płacę tylko w centrach wiekszych miast a nie jak w Oslo nawet na zadupiach.

Pozdrawiam wszystkich i zachęcam do dzielenia sie swymi odczuciami.

GRZEGORZ SOBÓR
20-08-2015 18:27

wszystko zależy od podejścia do emigracji jeżeli jest to tylko kwestia zarobków to wiadomo o co chodzi dorobić jak najwięcej i szybko uciekać gdzie indziej gdzie znowu to samo i znowu lecz kiedyś przychodzi taki moment że mówisz sobie ;dość; i wtedy zaczynasz myśleć inaczej i inne wartości będą górować nad tym co w życiu jest ważne dla ciebie w tej chwili i z takim podejściem wybieraj wtedy UK NO USA PL lub gdzie chcesz byle byś był szczęśliwy i zadowolony z życia

Joanna Kuchnicka
20-08-2015 17:53

steflin napisał:
]

gdzie ja coś o tobie napisałem że nie byłeś w NO albo że jedź do GB? Zacytuj gdzie tak napisałem są raptem dwa krótkie posty. jeszcze czytać ze zrozumieniem będzie mnie uczył

Jak myślisz że to jest o tobie to pogratulować umiejętności czytania ze zrozumieniem:

"No niektórzy są tutaj długo, wiecznie narzekają i jakoś nie jadą do GB, to jest dopiero fenomen."

A jak kurs wróci do 55gr za koronę i poniżej 5 PLN za funta to co wrócisz, już inne aspekty zejdą na drugi plan?

Agencje jak adecco są dobre na start i nie chodzi o pieniądze bo pracując nie przez agencje więcej nie dostaniesz tylko własnie o komfort pracy.

No i z doświadczenia swojego i ludzi których poznałem to najlepiej wychodzą Ci którzy nie skaczą z kraju do kraju tylko osiedlają się w jednym i sobie na spokojnie zmieniają prace na lepszą i układają życie.

"Pokój za 200-300 funtów" no ale nie w Londynie....za 3-4 tyś kr też wynajmiesz pokój w Norwegii .... tylko że to są śmieszne priorytety. Ludzie tutaj są żeby mieszkać w normalnym mieszkaniu/domu. I wiele innych...
Na nartach to sobie w Uk nie pojeżdżę np.[/quote]
Sorry ale nastąpiło misunderstanding. Rzeczywiście nie popisałem sie teraz.
Co do tematu. Pobyt w danym kraju jest sumą wielu aspektów materialnych i niematerialnych. Jeżeli ta suma dla danego kraju wyjdzie lepsza to jadę do tego kraju.
Teraz u mnie przewyższyło UK.
Nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa i jak kurs walut się zmieni bądź podskoczą zarobki w NO rozważe powrót do NO.
Istniej jeszcze coś takiego jak przyzwyczajenie, które może mnie skłonic do pozostania w kraju, w którym może wydawac sie że jest w danym czasie gorzej.
Co do torowania swobie drogi do lepszej pracy to trudno w moim przypadku o tym mówi. No bo jak kiedy trafiłem podczas pracy przez agencje na może 2 przyzwoite roboty i najdłuższa to była 2 miesiące. Inne to były ciągle za mało, za mało.
Powiedz jak w takich warunkach można wkrecić sie bezpośrednio do firmy?
Poza tym bez znajomości norweskiego jest to raczej małoprawdopodobne.[/quote]

Możesz więc porównać te aspekty niematerialne? Ciekawi mnie to.

steflin
20-08-2015 12:43

][/quote]

gdzie ja coś o tobie napisałem że nie byłeś w NO albo że jedź do GB? Zacytuj gdzie tak napisałem są raptem dwa krótkie posty. jeszcze czytać ze zrozumieniem będzie mnie uczył

Jak myślisz że to jest o tobie to pogratulować umiejętności czytania ze zrozumieniem:

"No niektórzy są tutaj długo, wiecznie narzekają i jakoś nie jadą do GB, to jest dopiero fenomen."

A jak kurs wróci do 55gr za koronę i poniżej 5 PLN za funta to co wrócisz, już inne aspekty zejdą na drugi plan?

Agencje jak adecco są dobre na start i nie chodzi o pieniądze bo pracując nie przez agencje więcej nie dostaniesz tylko własnie o komfort pracy.

No i z doświadczenia swojego i ludzi których poznałem to najlepiej wychodzą Ci którzy nie skaczą z kraju do kraju tylko osiedlają się w jednym i sobie na spokojnie zmieniają prace na lepszą i układają życie.

"Pokój za 200-300 funtów" no ale nie w Londynie....za 3-4 tyś kr też wynajmiesz pokój w Norwegii .... tylko że to są śmieszne priorytety. Ludzie tutaj są żeby mieszkać w normalnym mieszkaniu/domu. I wiele innych...
Na nartach to sobie w Uk nie pojeżdżę np.[/quote]
Sorry ale nastąpiło misunderstanding. Rzeczywiście nie popisałem sie teraz.
Co do tematu. Pobyt w danym kraju jest sumą wielu aspektów materialnych i niematerialnych. Jeżeli ta suma dla danego kraju wyjdzie lepsza to jadę do tego kraju.
Teraz u mnie przewyższyło UK.
Nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa i jak kurs walut się zmieni bądź podskoczą zarobki w NO rozważe powrót do NO.
Istniej jeszcze coś takiego jak przyzwyczajenie, które może mnie skłonic do pozostania w kraju, w którym może wydawac sie że jest w danym czasie gorzej.
Co do torowania swobie drogi do lepszej pracy to trudno w moim przypadku o tym mówi. No bo jak kiedy trafiłem podczas pracy przez agencje na może 2 przyzwoite roboty i najdłuższa to była 2 miesiące. Inne to były ciągle za mało, za mało.
Powiedz jak w takich warunkach można wkrecić sie bezpośrednio do firmy?
Poza tym bez znajomości norweskiego jest to raczej małoprawdopodobne.

Zobacz więcej komentarzy
Agata jackowska - dodał(a) post do tematu
17-08-2015 23:05

Jak to jest

Witam , za 2 tygodnie przylatuje do Oslo , nie mam tam.nikogo , nie mam nagranej pracy ani mieszkania , mam trochę pieniędzy i przylatuje z UK , komunikatywnie mowie po Angielsku i żadnej pracy nie odmowie. Chodzi mi o jakieś kontakty do naszych rodaków w sprawie pokoju do wynajęcia i do jakiś agencji lub ludzi z którymi mogę rozmawiać na temat pracy . Nic nie wiem o tym kraju i nie wiem co potrzebuje kiedy przyjadę , reasumując od czego mam zacząć zaraz po znalezieniu mieszkania i pracy ? Za jakiekolwiek informacje i kontakty serdecznie dziękuję .

cysiek33
18-08-2015 09:10

Krystian85 napisał:
cysiek33 napisał:
Krystian85 napisał:
jasta102 napisał:
zaraz będzie dużo pracy przy zbieraniu jabłek w Kirkenes
---------
Kurde - musiales to ujawniać??? Zaraz nadleci tam tysiące chętnych. A o tych - po ruskiej już stronie - gruszkach w sadach wierzbowych ani mru mru ,ok? Można zarobic setki tysięcy. Rubli ale zawsze.....

--------------------------------------------
Cysiu - najpierw przeczesz na swym pustym czole te zżarte przez mole husarskie pieże,zatem umyj zęby (wszystkie trzy), załóż białe skarpety (do sandałów-tych z Biedronki cos je ostatnio przywiozł),przygryż cebuli..i dopiero potem zacznij,z tej swojej piwnicy, pluć denaturową żółcią.
Miłego dnia.

no idz zbierac ,bo do podatkow sie nie nadajesz nieuku
jak cie zwal marszalek


widzisz kretynie prosty edytor tekstu cie przerasta
z czym do ludzi ?
krytykowac to kazdy glupi potrafi i wiekszosc glupcow z tego korzysta

Krystian Kozyra
18-08-2015 08:13

cysiek33 napisał:
Krystian85 napisał:
jasta102 napisał:
zaraz będzie dużo pracy przy zbieraniu jabłek w Kirkenes
---------
Kurde - musiales to ujawniać??? Zaraz nadleci tam tysiące chętnych. A o tych - po ruskiej już stronie - gruszkach w sadach wierzbowych ani mru mru ,ok? Można zarobic setki tysięcy. Rubli ale zawsze.....

--------------------------------------------
Cysiu - najpierw przeczesz na swym pustym czole te zżarte przez mole husarskie pieże,zatem umyj zęby (wszystkie trzy), załóż białe skarpety (do sandałów-tych z Biedronki cos je ostatnio przywiozł),przygryż cebuli..i dopiero potem zacznij,z tej swojej piwnicy, pluć denaturową żółcią.
Miłego dnia.

no idz zbierac ,bo do podatkow sie nie nadajesz nieuku
jak cie zwal marszalek

cysiek33
18-08-2015 07:15

Krystian85 napisał:
jasta102 napisał:
zaraz będzie dużo pracy przy zbieraniu jabłek w Kirkenes
---------
Kurde - musiales to ujawniać??? Zaraz nadleci tam tysiące chętnych. A o tych - po ruskiej już stronie - gruszkach w sadach wierzbowych ani mru mru ,ok? Można zarobic setki tysięcy. Rubli ale zawsze.....


no idz zbierac ,bo do podatkow sie nie nadajesz nieuku
jak cie zwal marszalek

Zobacz więcej komentarzy
Agata jackowska - dodał(a) post do tematu
16-08-2015 18:12

PILNE !

Cześć piszę, ponieważ z ekipą chcemy jechać na wycieczkę krajoznawczą kierunek Odda - Trolltunga poszukujemy tańszego noclegu pokój , hyta jakaś może do wynajęcia słyszeliście bądź macie jakies namiary ? Dziękuję jak jakaś miła duszyczka by nam pomogła

Agata jackowska
16-08-2015 18:11

Nie wiem czym jedziecie, ale po drodze sa domki, ktore mozna wynajac za grosze, wyposarzone w lozka, lodowke i wszystkie potrzebe rzeczy. Wrzucasz tylko kase do puszki albo i nie, zalezy czy zal wam kasy czy nie. Kluczyk chyba sa w drzwiach domkow. Niestety nie pamietam konkretnych miejscowosci, ale patrzcie ,sa reklamy takich miejsc. Moze ktos sie laskawie odezwie i konkretnie napisze nazwy miejscowosc.
No chyba,ze jak zwykle na bzdury beda odpowiadac ,a na konkretne pytania beda milczec

Polecane profile

Facebook Messenger YouTube Instagram